Inauguracja Sejmu VII kadencji

Mniejsze święto demokracji
Wybory parlamentarne to największe święto demokracji parlamentarnej, a w takiej, Bogu dzięki, żyjemy. Kto się z tym zgadza, przyjmie, że inauguracja demokratycznie wybranego Sejmu, oraz Senatu, to też święto, choć z mniejszymi skutkami niż wybory.

No tak, ale chyba nie dla wszystkich posłów było to święto. Niektórzy czytali podczas przemówienia prezydenta SMS-y, poseł agent Tomek był w rozpiętej koszuli, a brać dziennikarska unikała jak ognia nawet marynarek.

Za to ponad podziałami, wielu posłów płci obojga dodawało podczas ślubowania formułę konfesyjną  „Tak mi dopomóż Bóg”, nie bardzo przy tym wiedząc, do której części tułowia przykładać w odpowiedniej chwili rękę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną