Sławomir Nowak ministrem transportu

Katastrofa na budowie
Każdy premier formując rząd ma do wyboru dwa rozwiązania: dobierać ministrów według kompetencji zawodowych lub według kryteriów politycznych.

Donald Tusk zastosował obie wersje. Będziemy więc mieli ministrów urzędników i  ministrów polityków. Do tej drugiej grupy zaliczam Sławomira Nowaka, ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. I już się martwię co będzie z budownictwem, gospodarką morską, a najbardziej niepokoi mnie transport.

Poprzednik Nowaka, Cezary Grabarczyk, też był z klucza politycznego. Prawnik, adwokat, marzył o resorcie sprawiedliwości i był do funkcji ministra sprawiedliwości nieźle przygotowany.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną