Po sejmowej debacie ws. Amber Gold

Matura z afery AG
Wysłuchałem – ku zadziwieniu całej rodziny, w tym dwóch psów - całej debaty sejmowej w sprawie Amber Gold i pomyślałem sobie, że byłoby to niezłe zadanie na egzamin maturalny: napisz czego się dowiedziałeś o polskim parlamencie, o państwie, o polityce, jakie kwestie i problemy wybiłbyś na pierwszy plan.

Ten wielogodzinny tasiemiec nadawałby się świetnie do takiej analizy, a ogarnięcie myślowe setek wystąpień i wypowiedzi mogłoby być doskonałym sprawdzianem z dorosłości obywatelskiej i dojrzałości intelektualnej.

Afera jak afera, w końcu nie przesadzajmy, czekają nas zapewne – obym nie wykrakał – większe i bardziej dramatyczne. Niemniej stała się ona i pretekstem, i powodem, i okazją do zaprezentowania tak znanych i nudnych w swojej powtarzalności popisów nienawiści do ekipy rządzącej opozycji (zwłaszcza prawicowej, choć i z lewej strony nie brakowało harców i populizmu) jak rzeczywistych pytań i dylematów o stan państwa polskiego, jego instytucji i urzędników, o stan prawa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną