Kraj

Nekrologów nie czytam

Przez osiem lat rząd Tuska nie dopłacił do kart zgonu ani grosza. Ludzie umierali za bezcen.

Przyjaciołom – lekarzom

Kiedyś moją ulubioną częścią gazety były strony sportowe, resztę wyrzucałem. Słuchając radia, czekałem, aż skończą nudzić o tym, co wczoraj robił pierwszy sekretarz, i poruszą to, co ważne: Chromik, Drogosz, Królak. Dzisiaj jest – niestety – odwrotnie. Tak zwany grzbiet sportowy pozostawiam nietknięty, natomiast moją ulubioną lekturą stały się dodatki o zdrowiu, a raczej o jego braku, sponsorowane przez firmy farmaceutyczne.

Dzięki temu jestem na bieżąco i nie wychodzę na barana.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Felietony; s. 111

Czytaj także

Ludzie i style

Jak amerykańskie flippery z Francji do Polski trafiły

Flippery, czyli zręcznościowe, elektromechaniczne maszyny do grania, były kiedyś obowiązkowym elementem wyposażenia w barach, hotelach i... nocnych klubach. O ich losach opowiada Marek Jasicki, który importował je z Francji do Polski.

Łukasz Dziatkiewicz
15.09.2019