Kraj

Nekrologów nie czytam

Nekrologów nie czytam

Przez osiem lat rząd Tuska nie dopłacił do kart zgonu ani grosza. Ludzie umierali za bezcen.

Przyjaciołom – lekarzom

Kiedyś moją ulubioną częścią gazety były strony sportowe, resztę wyrzucałem. Słuchając radia, czekałem, aż skończą nudzić o tym, co wczoraj robił pierwszy sekretarz, i poruszą to, co ważne: Chromik, Drogosz, Królak. Dzisiaj jest – niestety – odwrotnie. Tak zwany grzbiet sportowy pozostawiam nietknięty, natomiast moją ulubioną lekturą stały się dodatki o zdrowiu, a raczej o jego braku, sponsorowane przez firmy farmaceutyczne.

Dzięki temu jestem na bieżąco i nie wychodzę na barana.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Mężczyzna w związku. Jak to działa?

Jacek Masłowski o niespełnionych oczekiwaniach mężczyzn wobec kobiet oraz kobiet wobec mężczyzn.

Anna Dobrowolska
23.05.2017
Reklama