Kraj

Dziś 263 nowych przypadków zakażeń. Premier rozmawia z internautami

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 263 nowych przypadkach zakażeń i 21 zgonach. Premier o zakazie zgromadzeń, weselach, podwyżkach dla medyków.

Liczba wykrytych zakażeń koronawirusem w Polsce w kolejnych dniach

Stan na: 
Potwierdzone nowe przypadki wykrycia koronawirusa w kolejnych dniach
Linia ciągła pokazuje uśrednione wyniki z 7 kolejnych dni

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
Graf interaktywny - Koronawirus liczba zakażeń dziennie

  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 9856 (w tym 401 zgonów)
  • Liczba osób, które w Polsce wyzdrowiały: 1297
  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: ponad 2,5 mln (ponad 171 tys. zgonów)
  • Decyzja w sprawie szkół pod koniec tygodnia
  • Koalicja Obywatelska proponuje „bezpieczne wybory”
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 263 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia oraz o 21 zgonach. 16 zmarłych osób o których poinformowano w popołudniowym komunikacie to (wiek-płeć, miejsce zgonu): 79-M, 65-M Racibórz, 71-K, 80-K, 65-K, 81-K, 83-M, 74-M, 64-M Radom, 87-K, 85-K, 75-K Warszawa, 69-M, 88-M.

U większości zmarłych występowały choroby współwystępujące.

Według danych z Johns Hopkins University obecność patogenu potwierdzono łącznie 2 mln 501 tys. 156 osób. Dotychczas zmarło 171 tys. 810 osób, a 659 tys. 732 wyzdrowiało.

Premier o zakazie zgromadzeń, weselach, podwyżkach dla medyków

Premier był pytany na wtorkowej sesji Q&A na Facebooku o to, czy są szanse, że w tym roku będzie zniesiony zakaz publicznych zgromadzeń, wprowadzony w związku z epidemią koronawirusa. „Ten zakaz będzie utrzymywany na pewno przez dłuższy czas. W tych etapach, drugim, trzecim i czwartym, na razie nie mamy w planach znoszenia zakazu zgromadzeń publicznych, ponieważ takie zgromadzenia są potencjalnie tym miejscem, gdzie może dość jednocześnie do bardzo dużej liczby zakażeń” – mówił we wtorek wieczorem premier.

Premier zadeklarował, że matury, egzaminy zawodowe i egzaminy ósmoklasistów na pewno się odbędą. Mówił, że egzaminy „prawdopodobnie się odbędą pod koniec czerwca lub na początku lipca”, a o dokładnej dacie rząd poinformuje „na cztery, a najpóźniej na trzy tygodnie przed egzaminami”.

Mateusz Morawiecki był też pytany o śluby i wesela. Zapowiedział, że wkrótce doprecyzowane zostaną przepisy dotyczące wesel. „Dystans jest potrzebny. Chcemy racjonalnie podejść do tych wesel, jednak liczba osób na weselach musi być ograniczona i to w rozporządzeniu zostanie również ujęte” - zapowiedział premier.

Na pytanie czy są plany dotyczące wzrostu wynagrodzeń dla pielęgniarek i ratowników medycznych, premier odpowiedział wymijająco: „My chcemy rzeczywiście dzisiaj jak najlepiej wynagradzać służbę zdrowia i dla służby zdrowia podwyżki zostały utrzymane”. Ale czy będą kolejne, tego nie wiadomo.

Wiceminister zdrowia przyznaje: za mało testujemy

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia, powiedział na konferencji prasowej, że z dnia na dzień będzie rosła liczba wykonywanych testów na koronawirusa. Przyznał też, że dziś testów jest za mało: „Chcemy, aby testów było jak najwięcej, w tej chwili jest możliwość, aby było to 20 tys. Wykonujemy jednak zdecydowanie za mało”. Mówił też, że resort czeka teraz na opinie szpitali na temat tzw. szybkich testów, które niedawno dotarły do Polski. Dodał też, że rząd pracuje nad poprawą logistyki w sprawie testowanie: „Jestem przekonany, że liczba tych wykonywanych testów będzie większa, spore nadzieje wiążemy z tymi szybkimi testami”.

Robert BiedrońArtur Chełstowski/ForumRobert Biedroń

Biedroń przedstawia program wali z koronawirusem i jego skutkami

Robert Biedroń przedstawił dziś program walki z koronawirusem i spodziewanym kryzysem gospodarczym wywołanym przez pandemię.

Program „Zdrowa Polska – Nowa Nadzieja” został podzielony na 5 obszarów. Są to: zdrowie, zdrowe państwo, zdrowe społeczeństwo, zdrowa praca i gospodarka oraz ostatni, czyli zdrowa codzienność. „Pierwszy filar to zdrowie, którego podstawą są testy. Musimy zwiększyć liczbę testów na koronawirusa tak, by w lipcu przeprowadzać ich codziennie 100 tys. Musimy też dofinansować ochronę zdrowia” – mówił Biedroń na konferencji prasowej. W ramach drugiego filar – zdrowa praca i gospodarka – Lewica proponuje dopłaty 75 proc. do pensji dla pracowników, zwolnienia z ZUS dla przedsiębiorców i świadczenia kryzysowe.

Kolejny postulat Biedronia to powolne i systemowe otwieranie kolejnych branż gospodarczych. Biedroń proponuje, aby w maju otwarto salony usługowe m.in. fryzjerskie i kosmetyczne, w czerwcu restauracje i galerie handlowe, a w lipcu hotele i pensjonaty.

„Czwarty filar ma uzdrowić funkcjonowanie państwa. Musimy zakończyć rok szkolny w czerwcu na podstawie egzaminów online, egzamin ósmoklasisty i matury przełożyć na sierpień” – mówił kandydat Lewicy na prezydenta. Piąty filar to – jak stwierdził – uzdrowienie społeczeństwa. „Poczta powinna dostarczyć każdemu obywatelowi maseczkę i rękawiczki. Powinniśmy też zapewnić opiekę nad dziećmi nad personelu medycznego” – zapowiedział Biedroń. Jego sztab nie przedstawił jeszcze w jaki sposób kolejne punkty mają być finansowane.

Dziś też szef sztabu Biedronia, poseł Tomasz Trela zapowiedział, że „wszystkie programy społeczne, które są teraz, będą również jak Lewica będzie rządzić w Polsce”. Sam Biedroń mówił we wtorek, że jako prezydent Słupska pokazywał jak 500 Plus realnie pomaga potrzebującym. Odnieśli się do słów szefowej sztabu programowego Andrzeja Dudy, Beaty Szydło, która zwróciła się z pytaniem do pozostałych kandydatów na prezydenta, czy jeżeli obejmą urząd prezydenta RP będą bronić programów społecznych wprowadzonych przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Listonosze dostaną premię za roznoszenie pakietów

Dziennikarze RMF FM powołując się na źródło w Ministerstwie Aktywów Państwowych poinformowali o dodatkowej pensji, którą mają otrzymać listonosze za pomoc w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich. Według nieoficjalnych informacji premia ma przysługiwać za każdy rozniesiony pakiet wyborczy. Przypomnijmy, że PiS robi wszystko, aby przeprowadzić wybory 10 maja tylko i wyłącznie korespondencyjnie.

Mechanizm przyznawania premii dla listonoszy ma być tak obliczony, by otrzymali oni dodatek w wysokości miesięcznego wynagrodzenia. Pieniędzy za dodatkową pracę w okresie wyborczym domagali się związkowcy, a resort Jacka Sasina zgodził się na takie rozwiązanie.

Senat otrzymał opinie ekspertów do ustawy o przeprowadzeniu wyborów korespondencyjnych. Zarząd Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych stwierdził w opini przesłanej Marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu, że „ustawa w przedstawionej formie nie zapewnia ochrony przed zakażeniem SARS-CoV-2 zarówno członkom obwodowych komisji wyborczych, osobom głosującym, jak i zapewniającym obsługę techniczną wyborów”. Natomiast Ośrodek Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych „jednoznacznie negatywnie ocenia przepisy ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.”.

Daniel Dmitriew/ForumListonosz, skrzynka pocztowa

Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Decyzja w tym tygodniu

Dziś jeszcze nie wiadomo, kiedy uczniowie wrócą do szkół. „Pod koniec tygodnia będziemy informowali o podjętej decyzji. Raczej będzie decyzja o przedłużeniu zamknięcia szkół w formie tradycyjnej” – poinformował na antenie TVP 1 minister edukacji Dariusz Piontkowski. Dodał, że jednym z pierwszych etapów może być powrót dzieci w wieku przedszkolnym pod opiekę nauczycieli. Mówił o tym już wcześniej premier Mateusz Morawiecki. „To miałoby odciążyć rodziców, którym obecnie opieka nad dzieckiem utrudnia lub uniemożliwia pracę” – powiedział dziś Piontkowski.

Minister edukacji dodał, że rozważane są różne warianty terminów egzaminów, a „ich realizacja jest związana z rozwojem epidemii”. Podkreślił, że zmieniając termin każdego z egzaminów musi się zmienić termin rekrutacji. Ministerstwo edukacji rozważa stworzenie elektronicznej wersji świadectwa ukończenia szkoły, która byłaby równorzędna ze świadectwem papierowym. Szef MEN, odpowiadając na pytanie dziennikarzy o sposób przeprowadzania rekrutacji do przedszkoli i szkół w czasie pandemii koronawirusa, wyjaśnił, że zgodnie z prawem oświatowym rekrutacja do szkół może być przeprowadzana w wersji elektronicznej i że w przypadku przedszkoli nabór już się praktycznie odbył.

Szef MEN zapowiedział też, że „jeśli będzie taka konieczność, to w nowym roku szkolnym będziemy kontynuować nauczanie na odległość”. Dodał, że zasób materiałów i narzędzi do zdalnego nauczania będzie rozszerzany, aby przygotować się na ewentualną kontynuację tej formy kształcenia.

Rząd podsumował pierwszą tarczę i zapowiada kolejne zmiany

Dziś mijają trzy tygodnie od wprowadzenia pierwszej tarczy antykryzysowej. Z tej okazji Kancelaria Premiera zorganizowała konferencję prasową. „Dzisiaj chcemy zdać sprawozdanie z tego jak ona działa. Dziś już mamy 1,5 mln wniosków. Ta pomoc jest trudna, ale i konieczna” – mówił Mateusz Morawiecki.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marlena Maląg poinformowała natomiast, że dofinansowania z poszczególnych instrumentów tarczy trafił już do miejsc pracy. „Możemy śmiało powiedzieć, że wypłaty poszły na ochronę co najmniej miliona miejsc pracy. Około miliona firm złożyło wnioski o zwolnienie z ZUS-u. Zainteresowaniem cieszy się postojowe. 188 mln zł zostało wypłacone w ramach niego” – mówiła minister Maląg.

Minister rozwoju, wicepremierka Jadwiga Emilewicz zapowiedziała też dziś pomoc dla samorządów. Samorządy mają mniejsze wpływy z tytułów podatkowych: podatków PIT, CIT, wpływów z podatków od nieruchomości, rolnych, leśnych. Dlatego rząd zapowiada poluzowanie reguły finansowej w samorządach tak, że „mogły się w tym trudnym roku oraz w kolejnym zadłużać”. Wicepremier zapowiedziała też wprowadzenie zmiany, dzięki której co druga, a nie to czwarta złotówka (jak to ma miejsce dziś) z tytułu dochodów z gospodarki nieruchomościami Skarbu Państwa będzie trafiać do budżetu samorządów.

Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że do piątku rząd przedstawi kolejne propozycje dotyczące tarczy antykryzysowej, w tym fundusz dopłat dla przedsiębiorców. „270 milionów trafi na fundusz dopłat do Banku Gospodarstwa Krajowego. Dodatkowym rozwiązaniem w tarczy będą zmiany w zakresie zamówień publicznych” – obiecuje wicepremierka. Chodzi o uelastycznienie prawa zamówień publicznych. Będzie łatwiej zmienić zawarte wcześniej umowy tak, aby dostosowane były do obecnych warunków, ale bez strat dla wykonawcy.

Rząd chce też – jak powiedziała Emilewicz – przeciwdziałać wrogim przejęciom i będzie się wzorował na rozwiązaniach przyjętych w Niemczech. Głównym celem działań jest przeciwdziałanie wykupywaniu polskich firm, którym zaszkodził kryzys, przez zagranicznych inwestorów.

Mateusz MorawieckiKrystian Maj/Kancelaria Prezesa RMMateusz Morawiecki

Morawiecki: nie chcemy przedwcześnie luzować

Premier Morawiecki zapowiedział dziś, że rozważane jest rozwiązanie polegające na szybszym luzowaniu obostrzeń w powiatach, gdzie jest bardzo mało przypadków zakażeń. Nawiązując do kryteriów luzowania, szef rządu wyjaśnił, że są one „bardzo mocno zależne od tego, w jakim stopniu mamy możliwość już stwierdzić, że nastąpiło wypłaszczenie krzywej, czyli liczba nowych zachorowań jest w wystarczający sposób pod kontrolą i nie mamy obaw co do wybuchu epidemii do takiego stanu, jak to miało miejsce we Włoszech, Hiszpanii, Francji czy ostatnio chociażby w Turcji”. Dodał, że rząd jest w tej sprawie bardzo ostrożny, „aczkolwiek oczywiście dzień i noc zastanawiamy się nad tym, w którym momencie jakie części gospodarki powinny wracać w nowym reżimie sanitarnym do w miarę normalnego funkcjonowania” – przyznał premier. Dodał, że w tej chwili zajętych jest ok. 15-20 proc. dostępnych łóżek dla pacjentów chorych na COVID.

Według premiera obostrzenia dotyczące korzystania z komunikacji publicznej nie powinny być luzowane, ponieważ – jak stwierdził –dystansowanie społeczne jest bardzo ważne. „Pozwoli nam w maju stopniowo odmrażać gospodarkę” – stwierdził Morawiecki.

Spór o wybory. Gowin spotyka się z opozycją

PiS prze do wyborów w maju, choć konkurenci Andrzeja Dudy podkreślają, że warunki rywalizacji są nierówne. Szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski mówił dziś rano w Polskim Radiu 24, że „wybory są zarządzone na 10 maja 2020 roku i według wszelkich znaków na niebie i ziemi, te wybory się odbędą”.

Gowin wciąż też forsuje swoją propozycję: wyborów za dwa lata, a przedtem zmiany konstytucji, która umożliwiałaby Andrzejowi Dudzie pełnienie urzędu jednorazowo siedem lat. Potem nie mógłby już walczyć o reelekcję. W tym tygodniu Gowin ma się spotkać z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Pawłem Kukizem.

Pomysł Budki kontestują zgodnie inni kandydaci na urząd prezydenta (z wyłączeniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej). Szymon Hołownia w trakcie konferencji prasowej stwierdził, że nie rozumie pomysłu przesuwania wyborów sztywno o rok („A jeśli zdarzy się huragan? Powódź?”). Podtrzymuje jednak ideę ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, który pozwoliłby elastyczniej, zależnie od okoliczności i sytuacji epidemicznej, wyznaczyć termin elekcji. Z kolei według Roberta Biedronia Borys Budka do spółki z Jarosławem Gowinem próbują dobić kosztem Polaków „politycznego dealu”:

Andrzej Duda w Polsacie komentował: „Ten pomysł jest co najmniej dziwny. Dziwię się, że przewodniczący Budka w ogóle z takim pomysłem jako prawnik wyszedł, bo on się w ramach konstytucyjnych kompletnie nie mieści”.

Budka o pomyśle „bezpiecznych wyborów”

Jaki pomysł budzi tyle emocji? Borys Budka zadeklarował w opublikowanej w poniedziałek rano rozmowie z Agnieszką Kublik z „Gazety Wyborczej”: „Nasza propozycja to 16 maja 2021 r. Trzeba się przygotować, żeby wybory były uczciwe i bezpieczne”. KO proponuje tryb mieszany: wybory w części korespondencyjne. Taką poprawkę zaproponuje do ustawy złożonej przez PiS i dyskutowanej teraz w Senacie, w którym opozycja ma minimalną przewagę. Czas prac nad projektem upływa 5 maja.

Ale żeby stosowna poprawka przeszła, potrzeba większości sejmowej. Zdaniem Budki wystarczy „pięciu głosów posłów od Jarosława Gowina”. Tłumaczy: „Jeśli wszyscy posłowie są na sali, do odrzucenia poprawki Senatu potrzebnych jest 231 posłów, czyli musimy zabrać Kaczyńskiemu pięciu posłów, bo klub PiS ma 235 członków. Wierzę, że ten pomysł może poprzeć zdecydowana większość posłów Gowina, Porozumienie ma ich 18”.

Borys BudkaGrzegorz Celejewski/Agencja GazetaBorys Budka

Łagodzenie reżimów kwarantanny we Włoszech

W Europie zanotowano ponad milion przypadków zakażenia koronawirusem, z czego niemal 400 tysięcy we Włoszech i Hiszpanii. W obu tych krajach zmarło ponad 10 procent chorych. Najbardziej dotknięte epidemią pozostają Stany Zjednoczone, gdzie zdiagnozowano ponad 800 tysięcy przypadków zakażenia i 43 tysiące zgonów.

Władze Chin podały, że w ciągu ostatnich dni notują nie więcej niż 20 zachorowań dziennie (84 tysiące przypadków wszystkich zakażeń, a ponad 4,5 tysiąca osób zmarło).

W Białorusi w ciągu ostatniej doby zakażenie konorawirusem potwierdzono u 459 osób. Przeprowadzono tu 108 tysięcy testów na wykrycie patogenu. Według oficjalnych danych od początku pandemii potwierdzono 6 tys. 723 przypadki zakażenia, zmarło 55 osób.

Giuseppe Conte, premier Włoch zapowiedział, że 4 maja rozpocznie się stopniowe łagodzenie reżimu kwarantanny. W tekście, który opublikował na swoim Facebooku, odpowiedział na apele uprzemysłowionych regionów Włoch o szybkie wznowienie produkcji. Conte wyjaśnia, że uczynienie tego teraz byłoby krokiem nieodpowiedzialnym o katastrofalnych skutkach. Stwierdził, że takie szybkie działanie zniweczyłby wszystkie dotychczasowe poświęcenia Włochów cierpiących z powodu kwarantanny.

Conte zapowiada, że rząd i eksperci pracują nad skomplikowanym planem zróżnicowanego planu odmrażania gospodarki i usług, zależnie od regionu i sektora. Ma to nastąpić po 3 maja, a sam plan będzie opublikowany w tym tygodniu. Giuseppe Conte przedstawi jego zarysy dziś przed włoskim parlamentem.

Prezydent USA zapowiedział, że podpisze rozporządzenie wykonawcze tymczasowo zawieszające imigrację do Stanów Zjednoczonych z powodu epidemii koronawirusa. Nie wyjaśnił dokładnie, kiedy ma ono wejść w życie. Trump uzasadnia swoją decyzję „koniecznością ochrony miejsc pracy naszych wspaniałych amerykańskich obywateli”.

Czytaj też: Domy Pomocy Społecznej bez pomocy

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018
Reklama