Zalewski Paweł

Ziemianin
Paweł Zalewski odbył długą drogę, zanim trafił do PiS. Mówią o nim, że zupełnie do tej partii nie pasuje. Ale niedawno został jej wiceszefem.

W gabinecie szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych czuje się  klimat ziemiańskich dworków – pejzaże Rapackiego na ścianach, ciepłe światło lampy, to „coś” w spojrzeniu marszałka Piłsudskiego z ryciny nad stolikiem dla gości. I nie jest to wyłącznie wyraz estetycznych upodobań gospodarza.

Dziadek Zalewskiego walczył w Legionach, a po odzyskaniu niepodległości został rotmistrzem I pułku szwoleżerów. Absolwent Ecole des Sciences Politiques, zmarł jako charge d’affaires poselstwa polskiego w Teheranie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną