Sędziowie zaopiniowali kandydatów do KRS. Teraz czas na głosowanie w Sejmie
Sędziowie zaopiniowali kandydatów do KRS. Teraz czas na głosowanie w Sejmie
Taki wynik głosowania wśród sędziów był do przewidzenia, skoro procedura oceny – przez Zgromadzenia Ogólne sędziów poszczególnych sądów – zaproponowana została przez stowarzyszenia sędziowskie we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości. Wszystkich kandydujących do Krajowej Rady Sądownictwa jest 60.
Wynik głosowania jest najważniejszy, bo posłowie w przyjętej 27 lutego uchwale zobowiązali się „uwzględnić wyniki wyborów dokonanych przez sędziów (…)”. Ale ważna była też frekwencja, bo ona pokazała poparcie środowiska sędziowskiego dla idei opiniowania. O powszechny udział w głosowaniu apelowały organizacje sędziowskie i „starzy” sędziowie Sądu Najwyższego. Wobec atakowania tej procedury przez PiS i ludzi prezydenta część sędziów wyrażała jednak wątpliwości co do legalności opiniowania. Poza tym bali się podpaść prezydentowi Nawrockiemu, który przecież może zablokować im awans, co zresztą publicznie zapowiadał.
Czytaj też: Neo-KRS wygrała, ale PiS przegrał. TK spóźnił się z wyrokiem, już tak nie dba o interes partii
Jaka była frekwencja, dokładnie nie wiadomo
Tylko sześciu na jedenastu prezesów sądów apelacyjnych podało frekwencję w umieszczonych na stronach sądów komunikatach. Z tych danych wynika, że wyniosła ona od 50 proc. (apelacja lubelska) do 69,4 proc. (apelacja krakowska). Wśród sędziów krążą również nieformalne dane, z których wynika, że średnia frekwencja w Polsce to 59 proc. Głosowali też „starzy” sędziowie w SN: 27 na 35. Natomiast sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęli uchwałę, że nie będą opiniować kandydatów do KRS.
Jak podliczyło OKO.press, najwięcej głosów dostał sędzia Izby Cywilnej SN Dariusz Zawistowski – 4201. Najmniej były zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik – 14. Jego były szef rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab dostał 34 głosy. Jednak to nie znaczy, że któryś z nich nie znajdzie się w KRS, bowiem Sejmowa Komisja Sprawiedliwości, która ostatecznie uchwala listę 15 kandydatów, którą Sejm może tylko przyjąć lub odrzucić w całości, musi umieścić na niej co najmniej po jednym kandydacie wybranym z listy 60 kandydatów przez każdy z klubów parlamentarnych, w tym PiS-u i Konfederacji.
Głosowanie odbędzie się prawdopodobnie na zaczynającym się we wtorek najbliższym posiedzeniu Sejmu.