Furie polskie
Generacja rewolty ’68 jest dziś na cenzurowanym. Następcy atakują ją za tępą wierność przekonaniom i za ich wygodną zdradę. Za miękkość i za twardość. Taki też los Adama Michnika.

Od ataków na michnikowszczyznę, zresztą językiem zapożyczonym z marcowej publicystyki, zaczęło się żałosne „moralne wzmożenie” IV RP., za którym często kryła się zwykła zawiść o sukces towarzyski i intelektualny Michnika. Fot. Wojciech Druszcz 

  

W Niemczech Daniel Cohn-Bendit. We Francji Bernard Kouchner. Dwie sztandarowe postaci francuskiego maja do dziś są dowodem politycznej żywotności tej generacji. Ten pierwszy jest chętnie słuchany jako przedstawiciel ruchu ekologicznego, a zarazem atakowany za nadmierny libertynizm.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną