Kraj

Między słowami

PiS pokazało jak można psuć system i ciąć najbardziej delikatną ustrojową tkankę, tak by nie zabrudzić skalpela.
Haków na Blidę nie było, ale na prowadzących w jej sprawie dochodzenie prokuratorów też nikt nie naciskał. Zatem w sejmowej komisji śledczej, która jak dotąd do takich doszła wniosków, remis. Tak jak, przynajmniej na razie, i w całym rozliczaniu PiS. Publicyści IV RP triumfują i szyderczo pytają, gdzie te „zbrodnie reżimu Kaczyńskich".

Faktycznie, okazuje się, że trudno znaleźć skuteczny paragraf na niszczenie laptopów czy używanie służbowego komputera ministra przez apolityczną dziennikarkę publicznej telewizji. Niełatwo doprowadzić na ławę oskarżonych za udostępnianie na wynos akt śledztwa szefowi partii, za narady u premiera na temat, jak wsadzić za kratki polityka wrogiej partii; nie ma jak ukarać za antydatowanie pisma o zagłuszaniu pielęgniarek, za włączanie się szefa CBA czy prokuratorów w kampanię wyborczą, za wysyłanie od pierwszego dnia służb specjalnych za rządowym koalicjantem.

Między literą kodeksu karnego a rozwiniętą, trzymającą cywilizowane standardy demokracją jest całe szare pole, które przez dwa lata pracowicie uprawiało PiS, pokazując, jak można psuć system i ciąć najbardziej delikatną ustrojową tkankę, tak by nie zabrudzić skalpela. Gdyby PiS zwyczajnie łamało prawo, można by sprawę załatwić kilkoma procesami. Ale metoda PiS, paradoksalnie, była jeszcze bardziej szkodliwa, bo polegała na działaniu - korzystając z tytułu znanego filmu - „między słowami". Zwolennicy PiS uważają zapewne, że jeśli nie było wprost łamania prawa, to wszystko jest w porządku. Ale reguła, że to, co nie jest zakazane, jest dozwolone, dotyczy obywateli, a nie władzy, której, aby zasłużyć na miano w pełni demokratycznej, nie wystarczy fakt, że nic jej (jeszcze) nie udowodniono. Czasami wystarczy swego rodzaju wiedza operacyjna. Zwłaszcza że PiS zasadniczo nie neguje faktów, uważa je jedynie za „nieistotne głupstwa".
Polityka 19.2008 (2653) z dnia 10.05.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną