Czas na raport Ćwiąkalskiego
Był już raport Pitery. Teraz nie możemy się też doczekać raportu ministra sprawiedliwości nt. sytuacji w prokuraturze.

Nie jest śmieszne ani farsowe sprawozdanie Julii Pitery ze sposobu wykorzystywania kart kredytowych przez wysokich urzędników poprzedniego rządu. I nie chodzi nawet o ten kawałek dorsza za 8 zł 16 gr, szklaneczkę whisky za 32, czy zakup spinek za 600 zł. W każdej zbiorowości, a więc w politycznej również, znajdują się ludzie pazerni albo po prostu mało rozgarnięci. Rzecz w tym, że ludzie o takiej mentalności obejmowali stanowiska ministrów lub wiceministrów, najwyraźniej zgodnie ze znaną leninowską maksymą, że kucharka może rządzić państwem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną