Polityka polskich rodzin
Wiadomo, że dzieci nie muszą iść w ślady rodziców, zwłaszcza w politycznych wyborach. Tu jabłko od jabłoni może spaść daleko. Ale co rodzina, to rodzina.

Kiedy Paweł Olszewski, jeden z najmłodszych posłów PO, miał 14 lat, bardzo zdenerwował go ówczesny minister finansów Marek Borowski. Ojciec, wojewoda bydgoski z rekomendacji SLD, zabrał syna na żużel. – Tam przedstawiając mnie Borowskiemu powiedział, że jestem zafascynowany profesorem Balcerowiczem. A Borowski klepiąc ojca po ramieniu powiedział z taką wyższością – nie martw się Wiesiek, przejdzie mu – wspomina dziś 28-letni Paweł Olszewski, skarbnik klubu PO.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną