Rosja się biła, ale po której stronie?
Rosjanie to naród dumny, dlatego przełknięcie gorzkiej prawdy o swojej historii przychodzi im z trudnością

Zbliża się rocznica wybuchu II Wojny Światowej. Dosłownie cztery dni temu szef kancelarii prezydenta Rosji, Siergiej Naryszkin, zarzucił Polsce fałszowanie i upolitycznianie historii. Według niego, Polska uczestniczy wręcz w "krucjacie historycznej" przeciwko Rosji, a fałszowanie historii na jej szkodę zostało w Polsce podniesione do rangi polityki państwowej.

Bardzo niesprawiedliwe słowa, i to od osoby uważanej za numer trzy w rosyjskim establishmencie, w dodatku na stronie internetowej Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną