Cannes 2017: Gwizdy na widowni po pokazie. Zbyt dosadna wizja?

Hamowane emocje
Na kilka dni przed zakończeniem festiwalu wyraźnych faworytów do głównych nagród wciąż brak. Zdarzają się niespodzianki, ale o arcydziełach nie słychać.
Kadr z filmu „Łagodna”, reż. Siergiej Łoźnica
mat. pr.

Kadr z filmu „Łagodna”, reż. Siergiej Łoźnica

Jedno z ciekawszych zaskoczeń to „Łagodna” Siergieja Łoźnicy, dramat luźno inspirowany prozą Fiodora Dostojewskiego. W literackiej „Łagodnej” winę za śmierć młodej, głęboko emocjonalnej żony ponosi jej nieczuły, racjonalnie myślący i dużo od niej starszy mąż. Nowy film autora „We mgle” oraz „Szczęście ty moje”, choć nosi ten sam tytuł co słynne opowiadanie klasyka, to nie drąży kwestii nieudanego małżeństwa. Bohaterką jest milcząca, wegetująca na skraju rozpaczy kobieta, której mąż odsiaduje wyrok.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną