Otworzyć drzwi, otworzyć świat. Przed nami 9. Międzynarodowy Festiwal OPEN THE DOOR
Festiwal bezkompromisowości
Kiedy blisko dekadę temu w Katowicach rodził się Międzynarodowy Festiwal OPEN THE DOOR, jego idea wydawała się odważna i bezkompromisowa. Organizowany przez Teatr Śląski festiwal od pierwszej edycji stawia na teatr zaangażowany społecznie – nie ucieka od tematów trudnych, bolesnych i niewygodnych, skupiając się na tematyce marginalizacji. Z biegiem czasu festiwal wypracował własną, rozpoznawalną markę, stając się jednym z najciekawszych wydarzeń teatralnych w Polsce. O wysoki poziom artystyczny wydarzenia od początku dbają jego pomysłodawcy: dyrektor festiwalu Robert Talarczyk i kuratorka programowa Dagmara Gumkowska.
Głównym celem OPEN THE DOOR jest tworzenie przestrzeni spotkania i dyskusji. Organizatorzy konsekwentnie proponują teatr w różnych odmianach, który nie tylko zachwyca formalnie, ale także prowokuje do myślenia i szczerej rozmowy na tematy, od których często uciekamy – ze strachu, niewiedzy czy zwykłej wygody. Nazwa festiwalu nie jest przypadkowa: „otwieranie drzwi” jest wciąż ponawianą próbą wyjścia poza ramy znanej sobie perspektywy, dostrzeżenia doświadczeń innych ludzi i skonfrontowania się z tematami, o których łatwiej jest po prostu milczeć.
Dotychczasowe edycje przyciągały do Katowic artystów z całej Europy i świata, takich jak Pippo Delbono, Thomas Ostermeier czy Oskaras Korsunovas. Publiczność oglądała spektakle nagradzane na najważniejszych festiwalach, a obok uznanych twórców pojawiały się osoby reprezentujące grupy defaworyzowane. Integralną częścią festiwalu jest szeroka dostępność – spektakle prezentowane są z tłumaczeniem na Polski Język Migowy, napisami i audiodeskrypcją, dzięki czemu festiwal jest wydarzeniem otwartym dla szerokiej publiczności.
Wojna, przemoc i bezkarność patrzenia
Program tegorocznej edycji udowadnia, że OPEN THE DOOR nie boi się najtrudniejszych tematów współczesnego świata. Widzowie zobaczą m.in. spektakl „The Seer” w reżyserii Milo Raua, jednego z najgłośniejszych twórców teatru dokumentalnego. Rau od lat tworzy spektakle balansujące pomiędzy sztuką a politycznym komentarzem i właśnie taki charakter ma również „The Seer”. Spektakl opowiada historię fotoreporterki wojennej podróżującej po miejscach współczesnych konfliktów. Inspirowany jest doświadczeniami fotografów wojennych oraz relacjami osób, które przeżyły okupację Mosulu przez Państwo Islamskie. Rau stawia pytania o granice dokumentowania cierpienia i o odpowiedzialność mediów wobec obrazów przemocy. Czy bezkarne patrzenie na tragedię innych staje się formą współczesnego spektaklu? To właśnie tego rodzaju pytania od początku definiują charakter katowickiego festiwalu. OTD nie proponuje łatwych odpowiedzi, lecz zmusza do konfrontacji z rzeczywistością, której często wolimy nie dostrzegać.
Historie o samotności, pamięci i odrzuceniu
Jednym z tematów, z jakim w tym roku zetknie się publiczność, jest samotność – zarówno ta społeczna, jak i emocjonalna. „Lost Lear” to poruszająca reinterpretacja dramatu Szekspira opowiedziana z perspektywy kobiety cierpiącej na demencję. W świecie bohaterki przeszłość miesza się z teraźniejszością, a wspomnienia dawnych prób do „Króla Leara” stają się równie realne jak codzienność. Irlandzki spektakl opowiada nie tylko o chorobie, ale także o rodzinnych relacjach i potrzebie przebaczenia.
Podobną tematykę porusza „Wieloryb” – teatralna adaptacja dramatu Samuela D. Huntera, znanego szerokiej publiczności dzięki filmowi Darrena Aronofsky’ego. Historia Charliego, cierpiącego na skrajną otyłość mężczyzny próbującego odbudować relacje z córką, staje się opowieścią o izolacji, poczuciu winy i desperackiej potrzebie bliskości. Twórcy katowickiej realizacji skupiają się na emocjonalnym uzależnieniu od relacji, które mogą jednocześnie ratować i ranić.
Z kolei „Chunky Jewellery” wykorzystuje autobiograficzne doświadczenia twórczyń, by opowiedzieć o macierzyństwie i siostrzeństwie. Spektakl łączy teatr, taniec, muzykę i czarny humor, prezentując historię dwóch samotnych Brytyjek próbujących poukładać swoje życie po stracie bliskiej osoby. To opowieść pełna emocjonalnej szczerości, ale też ironicznego dystansu wobec codziennych trudności. Tytuł ten organizatorzy festiwalu zestawiają z katowickimi „Matkami śnieżnymi” – przed nami rozmowa na temat miejsca kobiet we współczesnej europejskiej dramaturgii.
Głos tych, których zwykle się nie słyszy
Festiwal OPEN THE DOOR od lat konsekwentnie oddaje przestrzeń osobom wykluczanym z głównego nurtu debaty publicznej. Ważne miejsce w programie tej edycji zajmują spektakle dotyczące społeczności niesłyszących. „Szpieg z Krainy Głuchych” to migana i rapowana opowieść inspirowana historią Marka Śmietany – performera, lektora PJM i aktywisty walczącego o prawa osób g/Głuchych. Twórcy z jednej strony skupiają się na doświadczeniu dyskryminacji, z drugiej – na sile wspólnoty i solidarności. Spektakl inspirowany książką „Głusza” Anny Goc staje się artystycznym protestem przeciw społecznemu wykluczeniu.
Temat komunikacji i budowania relacji powraca też w filmie „Dźwięki miłości”. Historia pary, która jeszcze nie wie, czy ich nowo narodzona córka słyszy, opowiada o miłości funkcjonującej na granicy światów ciszy i dźwięku. To opowieść o lęku, nadziei i codziennym dążeniu do wzajemnego zrozumienia i akceptacji.
Granice świata, granice człowieka
Tegoroczny OPEN THE DOOR nie stroni od tematów związanych z aktualną geopolityką. „Sytuacja graniczna” wykorzystuje formę rozprawy sądowej, by opisać kryzys humanitarny na polsko-białoruskiej granicy. Tego tematu pośrednio dotyka też brytyjski plenerowy spektakl taneczny „Born to Protest” poświęcony rasizmowi i związanym z nim społecznym napięciom. Twórcy analizują stereotypy, uprzedzenia i mechanizmy wykluczenia, by udowodnić, jak podejrzliwość i lęk mogą prowadzić do trwałych podziałów.
O relacjach między lokalnością a wielokulturowością opowiada także sztuka „Strach zżera duszę” Huberta Sulimy i Jędrzeja Piaskowskiego inspirowana twórczością Rainera W. Fassbindera. Historia miłości przekraczającej ludzkie uprzedzenia staje się punktem wyjścia do rozmowy o współczesnym społeczeństwie, które coraz częściej musi mierzyć się z obecnością „obcego”.
Katastrofa klimatyczna i dzika natura
Festiwal tradycyjnie pokazuje również teatr poszukujący nowych form wyrazu. Belgijskie „Dimanche” to widowisko rozgrywające się między snem a apokaliptyczną wizją świata niszczonego przez katastrofę klimatyczną. Twórcy wykorzystują teatr ruchu, animację przedmiotów i wizualny humor, by pokazać ludzi kurczowo trzymających się codziennych rytuałów, mimo rozpadającej się rzeczywistości.
Nie mniej widowiskowy charakter ma „Wild” – plenerowy spektakl z Wielkiej Brytanii, wypełniony akrobacjami i dynamiczną choreografią. Artyści przenoszą widzów do dżungli, skupiając się na ludzkich instynktach, potrzebie walki i dominacji, ale także budowania wspólnoty i współdziałania. Tytuły plenerowe zostaną zaprezentowane w Katowicach i Dąbrowie Górniczej.
Festiwal, który zostaje w pamięci
Siłą OTD pozostaje jego konsekwencja. Katowicki festiwal od lat pokazuje, że teatr jest czymś więcej niż scenicznym doświadczeniem – jest przestrzenią empatii, spotkania, społecznej refleksji i szczerej rozmowy. Tegoroczna edycja przypomina, że sztuka ma możliwość, ale i obowiązek opowiadania historii ludzi wykluczonych – niewidzianych, niesłyszanych, pomijanych.
Właśnie dlatego OPEN THE DOOR, zaplanowany od 5 do 13 czerwca, pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń teatralnych w Polsce – nie tylko prezentuje znakomite spektakle, lecz przede wszystkim otwiera widzów na świat, którego nie dostrzegamy, a powinniśmy.
Materiał przygotowany przez Teatr Śląski.