Inna bajka
Sto lat temu urodziła się Astrid Lindgren, autorka przygód Pippi Pończoszanki, „Dzieci z Bullerbyn” i wielu innych książek, przetłumaczonych na prawie sto języków. Pisała dla dzieci, ale przede wszystkim dla siebie, aby zabawić to dziecko, które było w niej samej.
W jednym z publicznych wystąpień (od których stroniła, choć po siedemdziesiątce przeistoczyła się w dziarską działaczkę społeczną) Lindgren ironizowała, że „»być dzieckiem« jest w zasadzie bardzo brzydką cechą charakteru, której należy się wyzbyć przy użyciu wszelkich środków. Dajcie dzieciom miłość, o wiele więcej miłości, a wtedy dobre maniery same się pojawią”. Jak u Emila ze Smalandii, który zwykł doprowadzać ojca do szewskiej pasji, ale, jak wiadomo, „wyrósł na porządnego człowieka, najlepszego w całej Lönneberdze”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną