Film

Złe zachowanie

Recenzja filmu: „Plac zabaw”, reż. Bartosz M. Kowalski

Przemysław Baliński jako Czarek Przemysław Baliński jako Czarek Next Film
Niektórzy oburzeni wychodzili z kina, inni na końcu długo bili brawo.

Tak mógłby się zaczynać przygodowy film dla młodzieży. Zakończenie roku szkolnego w małym miasteczku dla trójki głównych bohaterów to dodatkowo koniec szkoły podstawowej.

Pierwsza ważna cezura w krótkim życiorysie. Dziewczyna chce wyznać miłość koledze z klasy, właśnie bierze korepetycje u bardziej doświadczonej koleżanki. To jednak nie będzie romantyczna opowieść, dalej wszystko potoczy się zupełnie inaczej. Aż do przerażającego finału.

Bartosz M. Kowalski mający doświadczenie w dokumencie („Moja wola”) pozostaje wierny tej poetyce. Nie próbuje psychologizować ponad potrzebę. Przedstawia zdarzenie. Odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do końcowej sceny, pozostawia widzowi. O tym, jak ważnym problemem jest przemoc w szkole, mogą świadczyć niedawne doniesienia medialne. Rzeczywistość potwierdza prawdziwość diagnozy reżysera: agresją zarażają się coraz młodsi.

„Plac zabaw” został wyróżniony na ostatnim festiwalu w Gdyni nagrodą za najlepszy debiut reżyserski. Jak najbardziej słusznie, choć podczas uroczystego pokazu film wywoływał skrajne emocje. Niektórzy oburzeni wychodzili z kina, inni na końcu długo bili brawo. Zdaje się, że reżyser oczekiwał dokładnie takich właśnie reakcji.

Plac zabaw, reż. Bartosz M. Kowalski, prod. Polska, 82 min

Polityka 47.2016 (3086) z dnia 15.11.2016; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Złe zachowanie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną