Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Film

Prestiż

Michael Caine, odtwarzający w filmie postać inżyniera sceny, a zarazem powiernika obydwu konkurujących ze sobą magików, tłumaczy, na czym polega doskonały trik: najpierw jest obietnica, następnie punkt zwrotny i wreszcie najważniejsza faza, zwana w języku branżowym „prestiżem” (stąd tytuł filmu) – znikający obiekt pojawia się ponownie. Obaj filmowi rywale nieustannie ulepszają swój popisowy numer, w którym znikającym obiektem jest człowiek, jednocześnie sprawiając sobie nawzajem coraz bardziej dotkliwe kłopoty. W całej tej historii jest bowiem psychologiczny podtekst: ważną rolę odgrywa w niej motyw zemsty i zazdrości. Niestety, trwający ponad dwie godziny film ogląda się z malejącym zainteresowaniem: świat magii podpatrywany od kulis nie wygląda tak ekscytująco jak widziany z widowni, natomiast warstwa psychologiczna nie zawsze wypada przekonująco. Oceniając film według reguły Caine’a, można by zatem powiedzieć, że mamy zachęcającą obietnicę, ale już z punktem zwrotnym jest kłopot, nie mówiąc o prestiżu.
Ocena: 3/6
Reklama

Czytaj także

Kultura

Efekt Björk. „Polityce” opowiada, jak powstają jej piosenki

Wokalistka i kompozytorka Björk tłumaczy w rozmowie z „Polityką”, o czym jest jej płyta „Vulnicura”. A my – w jaki sposób dziecięca ciekawość świata czyni z niej wciąż wybitną postać świata muzyki.

Bartek Chaciński
27.04.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną