Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Dobra panienka z dobrego domu

Recenzja książki: Maria Cegielska, "Podróż do Brazylii. Wspomnienia córki galicyjskiego naftowca"

Te wspomnieniowe miniaturki mają wiele uroku

Tytuł jest trochę mylący, choć wyjaśniony już na samym początku. Otóż ojciec autorki w latach młodości wiele podróżował i dotarł nawet do Ameryki Południowej, Argentyny i Brazylii. Przez całe życie marzył, by raz jeszcze, razem z córką, pojechać do tego ostatniego kraju. W czasie okupacji opowiadał jej, już dorosłej pannie, o statku, którym popłyną, o ogromnym i nieznanym kraju. Podróż do Brazylii „jest dla mnie – pisze autorka – synonimem marzeń, którymi żyje się w młodości, choćby otaczająca nas rzeczywistość była jak najbardziej prozaiczna, a nawet złowroga”.

Wspomnienia, czy może lepiej: obrazki wspomnieniowe obejmują dzieciństwo i młodość autorki urodzonej w 1922 r., czyli czasy Polski przedwojennej. Ojciec, Franciszek Rziha, zrobił pieniądze na nafcie, początkowo w okolicach Borysławia, a następnie w Gorlicach. Spory majątek zawdzięczał pracowitości i szczęściu. Wszystko stracił w czasie wojny i po wojnie. Matka, Olga z Grodyńskich, była kobietą piękną i dobrze wykształconą (doktorat z filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim), dla której przeprowadzka z Krakowa do prowincjonalnych Gorlic była przekreśleniem wszelkich życiowych ambicji.

Autorka uważa małżeństwo rodziców za związek nieudany, co jednak nie odbiło się na jej dzieciństwie. Było szczęśliwe. I o tym jest właśnie „Podróż do Brazylii”. Składa się na nią 67 krótkich tekstów świetnie napisanych. Jest to literacki debiut autorki, ale ma ona w swym dorobku wiele tłumaczeń. Do opisywanych ludzi, nawet tych, których niezbyt lubi, ma stosunek serdeczny, nacechowany wyrozumiałością. Dziś, gdy tyle wokół nas nienawiści, lektura tych tekstów jest ożywcza.

W krótkim posłowiu syn autorki, Piotr Cegielski, zwraca uwagę, że „jest to subiektywny, prywatny, chwilami intymny opis środowiska młodej, prężnej polskiej inteligencji i burżuazji, która stopniowo, w procesach gwałtownych, nierzadko dramatycznych przemian wyłania się z różnych grup społecznych XIX wieku: ziemiaństwa, wojskowych, urzędników, zamożnego chłopstwa. Ta nowa polska formacja wywodziła się także, o czym często nie chce się dziś pamiętać, z różnych grup narodowościowych.” To prawda, lecz przede wszystkim te wspomnieniowe miniaturki mają wiele uroku.

Maria Cegielska, Podróż do Brazylii. Wspomnienia córki galicyjskiego naftowca. Ilustracjami z rodzinnego archiwum, przypisami i posłowiem opatrzył Piotr Cegielski. Księgarnia Akademicka, Kraków 2009, s. 208

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną