Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Polskie anielice

Recenzja książki: Anna Wiatr, „Betrojerinki”

materiały prasowe
Anna Wiatr pokazuje napięcia między niewolnictwem a niezależnością, poniżeniem a poczuciem podmiotowości.

Polskie perły albo polskie anioły – tak są nazywane przez Niemców polskie opiekunki osób starszych. Czy to źle? Anna Wiatr w „Betrojerinkach…” pokazuje, że nie najlepiej. Praca całodobowa, umowa-zlecenie, zatrudnienie w polskich agencjach za polskie stawki. W świetle prawa ich praca jest delegacją. „Pomoc w myciu, zakładanie koszul i spódnic, robienie zastrzyków, słuchanie pierdzenia, przygotowanie śniadań, jedzenie śniadań, sprzątanie po śniadaniach, odkurzanie, przygotowywanie obiadów, jedzenie obiadów, mycie naczyń, podcieranie tyłka, (…) przygotowywanie kolacji, jedzenie kolacji, sprzątanie po kolacji, oglądanie telewizji, mycie, wkładanie koszuli nocnej” – wymienia betrojerinka Krystyna.

Ale oprócz rutyny i tęsknoty za bliskimi jest coś jeszcze: „(…) najbardziej uciążliwe jest życie cudzym życiem. Bo żeby starych Niemek mogło toczyć się w miarę normalnym torem, moje toczyć się przestaje”. To właśnie w piwnicach zaanektowanych na pokoje dla opiekunek i 22-godzinnym dniu pracy (z dwugodzinną przerwą w ciągu dnia) urzeczywistnia się podział na centrum i peryferie. Polki jadą na sztelę (niem. Die Stelle – miejsce, posada), bo alternatywą jest praca w Polsce za pensję minimalną. Niektóre z nich uciekają też przed życiem w Polsce: przed despotycznymi mężami i rolą, jaką przypisuje im polska kultura. Anna Wiatr w zebranych historiach pokazuje napięcia między niewolnictwem a niezależnością, brakiem działania a sprawczością, wreszcie poniżeniem a poczuciem podmiotowości. Mogłaby to jednak robić śmielej. „Betrojerinki…” nieustannie się usprawiedliwiają, jak gdyby chciały odeprzeć głosy bagatelizujące trud polskich opiekunek w Niemczech. Zabrakło krzyku. Ale niekoniecznie zdzierania gardła.

Anna Wiatr, Betrojerinki. Reportaże o pracy opiekuńczej i (bez)nadziei, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2017, s. 224

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 3.2018 (3144) z dnia 16.01.2018; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Polskie anielice"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Świat kolekcjonerów zabawek. Ludzie bez pasji ich nie zrozumieją

Świat kolekcjonerów zabawek niewiele ma wspólnego z zabawami.

Juliusz Ćwieluch
28.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną