Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Powrót do przeszłości

Recenzja płyty: Piotr Kaczkowski, "Trzeszcząca płyta 5"

Znakomity wzór autorskiej kompilacji, w której nie ma nic przypadkowego

Rod Stewart zbija fortunę na swoich płytach ze starymi amerykańskimi piosenkami, Bob Dylan wyznaje, że teraz najbardziej interesuje go muzyka z lat 20. i 30., no i Piotr Kaczkowski, legenda naszego muzycznego dziennikarstwa, od paru lat wydaje płytowe kompilacje zawierające nagrania z równie zamierzchłej przeszłości.

Teraz ukazał się już piąty odcinek serialu „Trzeszcząca płyta”, a w nim cały panteon dawnych gwiazd: Bessie Smith, Errol Garner, Nat „King” Cole, Sarah Vaughan, Ertha Kitt, Harry Belafonte.

Przedsięwzięcie Kaczkowskiego zasługuje na wszelkie możliwe nagrody choćby z powodu swojej edukacyjnej funkcji, bo uczy historii, a niekiedy wręcz prehistorii współczesnej muzyki popularnej, niewtajemniczonych uświadamia, że często to, co biorą za nowatorskie odkrycie, istniało już przed sześcioma, siedmioma dekadami.

Poza wszystkim jednak „Trzeszcząca płyta” – ta ostatnia i te poprzednie – to znakomity wzór autorskiej kompilacji, w której nie ma nic przypadkowego, jest za to mnóstwo sensownie dobranej, prawdziwie pięknej muzyki.

Piotr Kaczkowski, Trzeszcząca płyta 5, 4Ever Music

 

Polityka 48.2009 (2733) z dnia 28.11.2009; Kultura; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót do przeszłości"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Nauka

Za dużo leków, diagnoz depresji, autyzmu i ADHD? Wielki spór w psychiatrii

Narasta sprzeciw wobec tradycyjnej psychiatrii. Zamiast u lekarzy pomocy szukamy w aplikacjach i poradnikach. Dwie książki próbują uporządkować ten chaos. Z różnym skutkiem.

Paweł Walewski
12.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną