Muzyka

Trzecia Msza Herreweghe’a

●●●●●○

Collegium Vocale Gent, Philippe Herreweghe, Johann Sebastian Bach, Missa in h-moll, Phi/Outhere

Philippe Herreweghe lubi nagrywać utwory po parę razy, a z Mszą h-moll Bacha mierzy się co dekadę: w 1988 r. dla Virgin Veritas, w 1998 r. dla Harmonii Mundi, teraz dla własnej marki Phi (zapewne od imienia) dystrybuowanej przez francuską firmę Outhere. Każdą z tych wersji mogliśmy też usłyszeć na żywo w Polsce. Tym razem możemy powspominać wykonanie z festiwalu Wratislavia Cantans w 2010 r.; nawet soliści są ci sami. Bas Peter Kooij jest jedynym, który występuje we wszystkich trzech nagraniach belgijskiego dyrygenta; jako pierwsza sopranistka śpiewa tu Dorothee Mields – znana nam także z pięknego nagrania pieśni Chopina dla NIFC. Mamy tu wszystkie walory muzykowania wielkiego Belga: precyzję, spokój, absolutną naturalność, wewnętrzne ciepło, piękne brzmienie, a w tle prawdziwy mistycyzm. Idealna płyta na święta.

Polityka 13.2012 (2852) z dnia 28.03.2012; Afisz. Premiery; s. 71
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Zimna woda zdrowia doda

Pierwszy raz mors wchodzi do zimnej wody z ciekawości, drugi – na przekór sobie, a trzeci – z przyzwyczajenia.

Agnieszka Kulawiak
12.03.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną