Muzyka

Dlaczego nie w Mrągowie?

◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Jubileuszowa dwudziesta piąta edycja, poza regularnie eksploatowanymi przez ćwierćwiecze polskimi artystami country, oferuje wciśnięte na siłę w ramy festiwalu, zdumiewające w tym kontekście, podmioty wykonawcze takie jak Kapitan Nemo (!), grupa Łzy czy Cezary Cwał-Wiśniewski vel Michał Milowicz.

Jeżeli Piknik cierpi na brak funduszy i nie stać go na wielkie czy choćby średnie amerykańskie nazwiska, to przecież w USA mniej znanych, a zatem niedrogich, a przecież doskonałych okołocountrowych artystów jest zatrzęsienie. Zapytany przez znajomych o dowody, sięgnąłem na półkę i bez zwłoki zaprezentowałem pierwszą z brzegu formację The Two Timin‘ Three. To świetne trio kultywuje tradycje rockabilly i western swingu i zapewniam, że natychmiast rozgrzałoby chętną do zabawy publiczność w Mrągowie.

Jeżeli ktoś z Państwa ma ochotę we własnym zakresie pobawić się przy ich muzyce, to proszę rozejrzeć się za płytą zatytułowaną „Where Did You Sleep Last Night?” (około 18 dol. w USA). Dwie gitary, bas (bez perkusji!) i wokal, a zabawy tyle, że można zapomnieć o mrągowskiej mizerii.

The Two Timin‘ Three, Where Did You Sleep Last Night?, Vinylux 2005

Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną