Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Wygładzony hardkor

Dobre tło w kawiarni dla snobów.

Świat muzyczny tak już jest urządzony, że raz przyjęta konwencja – szczególnie jeśli jest to konwencja grania głośnego, operowania lekko tylko uporządkowanym chaosem – kiedyś się wyczerpuje. W przypadku Beastie Boys, jednego z najważniejszych zespołów amerykańskiego rapu, najwyraźniej wyczerpała się w poprzednim albumie.

„The Mix-Up” przynosi bowiem 42 minuty całkowicie instrumentalnego grania, utrzymanego w średnich tempach i opartego na funkowych inspiracjach. Grupa, której najmocniejszą stroną były ostre teksty, świadomie się ich pozbywa. Tekściarze przesiadają się na gitary, bębny i basy.

Efekt jest taki, że nowa płyta Beastie Boys świetnie się będzie sprawdzać w roli tła w nieco snobistycznej kawiarni (nie wierzę, że to piszę), i to najlepiej pod wieczór. W domu, pod kolację, również (nie wierzę ponownie). Ale na pewno nie stanie obok innych ich wydawnictw. Nie ten styl i nie ta liga co „Ill Communication”.
 

Beastie Boys, The Mix-Up, EMI, 2007 

  

  
 

Reklama

Czytaj także

null
Historia

Przebudzenie na Majdanie. 10 lat temu nikt nie postawiłby hrywny na to, że dojdzie do rewolucji

Ucieczka prezydenta Wiktora Janukowycza 22 lutego 2014 r. stała się symbolem zwycięstwa ukraińskiej Rewolucji Godności. Dała także pretekst do aneksji Krymu i rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.

Edwin Bendyk
20.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną