Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

My Chemical Romance lekko odgrzewany

Stary towar, nowa nazwa.

Gdybym był złośliwy, to napisałbym, że zespół My Chemical Romance zachował się jak chytry kupiec. W braku nowej dostawy i w niesłabnącej chęci zysku przepakowali stary towar, dali nową nazwę i postawili na półce. Ten stary towar to materiał z płyty „The Black Parade”, notabene bardzo dobrze ocenionej niegdyś w tej rubryce. Pod pretekstem „ostatniej w historii prezentacji spektaklu” „Czarnej parady”, zespół oferuje fanom zapis swojego ostatniego koncertu z października 2007 r. w Mexico City.

Żeby wzbogacić ofertę, mamy też dołączoną płytę DVD ze spektaklem o tym samym tytule i tymi samymi piosenkami, tyle że z obrazkiem, i nie z Meksyku, a z New Jersey. Tych, którzy wcześniej zaaprobowali bombastyczny, przypominający nieco poczynania grupy Queen, styl „Parady”, ten nowy pakiet pewnie zadowoli, a atmosfera koncertu i entuzjastyczna reakcja publiczności z pewnością podniosą temperaturę ponownego przeżywania znanego już materiału. Ten odgrzewany kotlecik smakuje całkiem dobrze, ale przyznam, że z większą ciekawością czekam na następną, tym razem już premierową, propozycję My Chemical Romance.
 

My Chemical Romance, The Black Parade Is Dead, Reprise 2008 

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną