Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Jedź Sydney, jedź!

Recenzja płyty: Sydney Polak, "Cyfrowy styl życia"

Album miejsko - folkowy w estetyce ragga

To już druga solowa płyta perkusisty T.Love Sydneya Polaka i chyba nie gorsza od pierwszej, nagranej pięć lat temu, którą pamiętamy dzięki hitom w rodzaju „Chomiczówki” czy „Otwieram wino”. Album „Cyfrowy styl życia” ma więcej słowiańskich akcentów niż poprzedni, co oznacza, że jest bardziej miejsko-folkowy, choć i tu nie brak nawiązań do estetyki ragga, a nawet bujającego reggae.

Ta stylistyczna mieszanka jest już, najwidoczniej, znakiem rozpoznawczym Sydneya, podobnie jak w tekstach – motyw szybkiej jazdy skuterem. Co prawda piosenka „Skuter” sprawia wrażenie reklamowego hołdu na cześć ulubionego pojazdu, ale że Sydneyowi nie brak dystansu i poczucia humoru, można to łatwo wybaczyć. Mamy tu naprawdę dużo fajnej, rozkołysanej muzyki, znakomity jest duet z Kasią Nosowską w kawałku „Mary&Jerry”. Jedź tak dalej Sydney i nie zwalniaj.

Sydney Polak, Cyfrowy styl życia, Pomaton EMI

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną