Recenzja płyty: The Roots, "Undun"
Zespół po raz kolejny proponuje płytę udaną na każdym poziomie.
Zespół po raz kolejny proponuje płytę udaną na każdym poziomie.
To spore ryzyko śpiewać nowe wersje piosenek Leonarda Cohena, gdy fani odliczają dni do premiery jego nowej płyty.
Płyta wydana została przez niemiecką firmę w koprodukcji z regionem Wielkopolski.
„Synowie anarchii” to tytuł bardzo popularnego amerykańskiego serialu opowiadającego o losach gangu motocyklistów z małego miasteczka w Kalifornii.
Nagrania brzmią czysto, a bogato ilustrowana książeczka przynosi szczegółowe informacje dotyczące każdego nagrania.
Dla słuchacza nieobcującego na co dzień z językiem japońskim jednorazowe wysłuchanie całej płyty może być nieco meczące.
Płyta bezpretensjonalna i bardzo przyjemna w słuchaniu.
Album „Hollywood” to hołd złożony wybranym słynnym piosenkom filmowym, hołd perfekcyjny.
Szlachetna barwa głosu oraz typ charyzmy predestynują naszego barytona do ról szlacheckich i królewskich.
Znajdziemy tu 11 absolutnie klasycznych bluesowych i rockandrollowych kawałków.
Płyta „Metals” przypomina, że to świetna wykonawczyni, porównywalna z Cat Power.
To nie przypadek, że swoją najnowszą płytę Carolyn Wonderland rozpoczyna od kompozycji Janis Joplin.
Teksty „Drugiego buta” czy zagranego w stylu gospel „Źródła Jan” brzmią z muzyką nie gorzej niż klasyki Osieckiej.
Pośmiertna płyta Amy Winehouse nie jest tym wymarzonym „kolejnym albumem” wokalistki, na który jeszcze niedawno czekał świat.
Na płytach można znakomicie prześledzić rozwój Komedowego muzykowania.
23-letnia Brytyjka prowadzi rozbudowaną konferansjerkę, zaskakując luzem i dowcipem.
Ta mocna, gitarowo-rockowa płyta to jedno z najlepszych dokonań w całym dorobku tego artysty.
Bardzo porządna bluesowo-rockowa płyta, na którą składa się dziewięć stylowych kompozycji.
20 wzorowych lekcji stylu, swingu, muzykalności, lekkości i wszystkich pozostałych cech mistrzów.
Pięknie zaaranżowane plany dźwiękowe z syntetycznymi dźwiękami mistrzowsko wtopionymi pomiędzy gitary.