Marcin Wicha: Jeśli coś jest lakoniczne i trafne, to pewnie będzie też zabawne

Jak nie zostać gadułą
Rozmowa z laureatem Paszportu POLITYKI w kategorii Literatura Marcinem Wichą, autorem książki „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”.
Marcin Wicha
Polityka

Marcin Wicha

Justyna Sobolewska: – Ta książka buduje pomost między pokoleniami, przenosi pan ze świata swojej matki jej stosunek do języka i do rzeczywistości – oszczędność słów, racjonalizm i niechęć do roztkliwiania się. Nie było w pana rodzinie konfliktu pokoleń?
Marcin Wicha: – Pewnie, że się buntowałem. Awanturowaliśmy się bez przerwy, przez całe lata. Jak to z rodzicami. Ale potem rodzice umarli, musiałem zlikwidować mieszkanie matki, pozbyć się mnóstwa przedmiotów, mebli, książek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj