Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Paszporty POLITYKI

Dorota Masłowska, Ryszard Poznakowski, Wilhelm Sasnal

Kreatorzy Kultury: Dorota Masłowska, Ryszard Poznakowski, Wilhelm Sasnal

Dorota Masłowska, Wilhelm Sasnal, Ryszard Poznakowski Dorota Masłowska, Wilhelm Sasnal, Ryszard Poznakowski Polityka
Za zrewolucjonizowanie języka literatury, za ukształtowanie polskiej muzyki popularnej ostatnich dekad i za malarstwo, które sprawiło, że całe pokolenie twórców uwierzyło w swoją szansę na międzynarodowy sukces.
Polityka
Polityka

Doroczne specjalne nagrody „Polityki” otrzymała w jubileuszowym roku aż trójka artystów:

Dorota Masłowska

Za zrewolucjonizowanie języka polskiej literatury, która w ostatnich 30 latach dzieli się na czas przed „Wojną...” i po „Wojnie...”. Za opowieść o Polsce, przystawianie nam lustra i obnażanie nadmuchanej fasady, za którą widać przaśną rzeczywistość. Za twórcze i odważne wchodzenie w język filmu, teatru i muzyki. Rozmowa z naszą laureatką w tym numerze „Polityki”.

Ryszard Poznakowski

Za długi życiorys artystyczny, bez którego trudno sobie wyobrazić historię polskiej muzyki popularnej ostatnich sześciu dekad. Za karierę w zespole Czerwono-Czarni, dla którego komponował takie przeboje, jak „Trzynastego” czy „Bądź dziewczyną z moich marzeń”. I za współtworzenie repertuaru Trubadurów, który podobał się pokoleniom Polek i Polaków.

Wilhelm Sasnal

Za malarstwo, które sprawiło, że całe pokolenie młodych polskich twórców uwierzyło w swoją szansę na międzynarodowy sukces artystyczny. Za narzucenie sobie i całemu środowisku tempa, za którym trudno było nadążyć nagrodom artystycznym. Ale też za pokazanie, że prawdziwa kariera polega na podążaniu własną drogą.

Polityka 4.2023 (3398) z dnia 17.01.2023; Paszporty POLITYKI 2022; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Dorota Masłowska, Ryszard Poznakowski, Wilhelm Sasnal"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Jaki sens szycia? Mamy w Polsce mistrzów, uczniów brak

Krawiectwo miarowe odradza się powoli, bo i powoli rośnie społeczna chęć podkreślenia ubiorem statusu, aspiracji oraz zwykłej satysfakcji z własnego wyglądu. Coraz mniejsze grono mistrzów ma pełne ręce roboty, a następców nie widać.

Marcin Piątek
05.02.2023
Reklama