Recenzja serialu: „Lady Love”, reż. Bartosz Konopka
Poniżana kobieta bierze sprawy w swoje ręce i zostaje królową porno.
Poniżana kobieta bierze sprawy w swoje ręce i zostaje królową porno.
Największy i najbardziej niespodziewany hit Netflixa, południowokoreański krwawy horror z ambicjami krytyki kapitalizmu, a może nawet ludzkiej natury, powraca po trzech latach od premiery pierwszej serii morderczych gier w cukierkowych dekoracjach.
Autorskie podsumowanie 2024 r. na rynku seriali.
„Śleboda” estetycznie przypomina seriale Playera, operuje znanymi motywami, które przenosi w krajobraz i klimaty Podhala.
Porywający obraz świata, świetnie oddana warstwa polityczna i doskonałe aktorstwo.
Nowy gwiezdnowojenny serial to mieszanka „Goonies” i „Piratów z Karaibów”, z domieszką „Wyspy skarbów”.
Dużo tu rymów z polską wersją „The Office”, której Rużyłło był współtwórcą, ale humor jest (nieco) mniej cringe’owy, ton cieplejszy i więcej gwiazd, także w epizodycznych rolach.
Były policjant Oskar (Piotr Witkowski), by spłacić długi hazardowe zaciągnięte przez ojca, postanawia okraść łódzkich gangsterów.
W drugim sezonie „Arcane” paleta postaci się poszerza, pojawiają się wątki mesjanistyczne, a animacja jest jeszcze bardziej dynamiczna.
Miniserial Aleksandry Potoczek, oparty m.in. na śledztwie dziennikarzy „Gazety Wyborczej” z 2002 r. to wstrząsający opis sprawy „łowców skór”.
Kolejna próba zbudowania franczyzy przez Warner Bros., tym razem podstawą jest „Diuna” Franka Herberta – w ramach tego uniwersum SF powstały dwa filmy Denisa Villeneuve’a, a teraz dołącza serial.
Największy hit Taylora Sheridana, pięciosezonowe „Yellowstone”, zbliża się do finału – właśnie wystartowała ostatnia porcja odcinków.
Ukraińscy twórcy na rozmaite sposoby starają się dotrzeć do międzynarodowej widowni z opisem wojennego doświadczenia swojego społeczeństwa po rosyjskiej napaści w 2022 r.
Ośmioodcinkowa adaptacja powieści Jilly Cooper, brytyjskiej autorki podszytych seksem (i poczuciem humoru) romansów, które rozpalały czytelniczki i czytelników w latach 80., to „Dynastia” i „Downton Abbey” w jednym.
Alfonso Cuarón, zdobywca Oscara za monumentalne „Grawitację” i „Romę”, przeniósł na mały ekran bestsellerowy thriller psychologiczny Renée Knight sprzed dekady.
Być może szeregowym pracownikom wielkich studiów filmowych nie jest do śmiechu, lecz każdy, kto odsiadywał niekończące się godziny w jakiejkolwiek korporacji, dostrzeże tu odpryski dobrze znanych realiów.
Rozrywka bezpieczna i przyjemna dla oka, momentami nawet uwodząca.
Magia jest ważną częścią świata komiksów Marvela, tu jej jednak zabrakło.
Colin Farrell daje z siebie wszystko w tytułowej roli, a całość układa się w gorzki kryminał zaglądający za kulisy gangsterskich machinacji.
„Douglas Is Cancelled” zauważa współczesne problemy.