Teatr

Kabaret licealistów

Najnowsza produkcja Laboratorium Dramatu pokazywana jest w stołecznym Teatrze Buffo, bo w założeniu autorów ma powtórzyć komercyjny sukces swojej poprzedniczki na tych deskach, inteligentnej komedii o grupie młodych pracownic agencji reklamowej, „Tiramisu”.

Tylko że „Agata szuka pracy” Dany Łukasińskiej bardziej niż komedię przypomina kabaret robiony przez licealistów. Jest zbiorem źle napisanych skeczy, powiązanych osobą głównej bohaterki.

W poszukiwaniu pracy Agata trafia do baru Stosunek – zakamuflowanego burdelu, na kurs sekretarek katolickich i na interview w sprawie sprzedaży polis na życie. W Biurze Bez Pracy dowiaduje się, że jest namolnym petentem, a na Mityngach Świadomej Waginy odkrywa swoją kobiecość. Po drodze wszystkim (oprócz widzów) wydaje się, że Agata ma zdolność zmieniania innych, wskutek czego na koniec odgrywa się na ludziach, którzy ją upokorzyli, otrzymuje oferty pracy, które odrzuca i dojrzewa do tego, by pójść własną drogą – co robi wychodząc ze sceny przez widownię.

Wszystko w tym przedstawieniu jest przewidywalne, od akcji po ustalaną „po warunkach” obsadę: korpulentna Magda Smalara to oczywiście władcza urzędniczka, szczupła i niepozorna Iza Dąbrowska jest siostrą zakonną itd.

Żal patrzeć, jak dobre aktorki pozostawione same sobie – na pomoc reżysera Krzysztofa Rekowskiego nie mają co liczyć – toną w tym bagnie banałów.

Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną