Wystawy

Królowe kawy

Zbliża się koniec roku, a więc i tradycyjny pojedynek na najlepsze artystyczne kalendarze świata.

Zbliża się koniec roku, a więc i tradycyjny pojedynek na najlepsze artystyczne kalendarze świata. I jak zwykle rywalizacja toczy się między dwoma włoskimi produktami, sygnowanymi przez producentów kawy Lavazza i opon Pirelli. W ubiegłym roku – w dość zgodnej opinii fachowców – ciekawiej zaprezentowało się dzieło spod znaku małej czarnej. A w tym roku?

Pierwsza odkryła karty Lavazza. Choć w poprzednich edycjach zdjęcia do kalendarza robili tacy mistrzowie jak Helmut Newton, Elliott Erwitt czy David LaChapelle, tym razem postawiono na artystę mniej znanego – 34-letniego Szkota Finlaya MacKaya. Stworzył on kalendarz niezwykły. Lekko oniryczne, podszyte perwersją, ekscentryczne wizje popijających kawę królowych stworzono z niesamowitym rozmachem i wyobraźnią. Spora w tym zasługa szalonych kostiumów zaprojektowanych przez legendarną Vivienne Westwood i imponującej biżuterii z sygnaturą Damiani.

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną