Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Moje miasto

Szczecin. Nowe serce miasta

Szczecin / Materiały partnera
Jedno z najciekawszych miejsc w Szczecinie, jedno z najbardziej tajemniczych. Wyspa położona po wschodniej części Odry była niegdyś miejscem, w którym kipiało życie. Teraz ma szansę znów stać się nowym sercem miasta.
Szczecin/Materiały partnera
Szczecin/Materiały partnera
Szczecin/Materiały partnera
Szczecin/Materiały partnera
Szczecin/Materiały partnera
Szczecin/Materiały partnera

Po renowacji bulwarów Szczecin bardzo się zmienił

Nabrzeże zaczęło żyć, a zazwyczaj puste okolice nad Odrą zapełniły się ludźmi. Można tam spotkać rowerzystów, biegaczy, wędkarzy. Jest to doskonałe miejsce do spacerów i spotkań. Nie ma też chyba lepszego miejsca na kawę. A po drugiej stronie rzeki widać między innymi gmach Urzędu Celnego, elewator Ewa, Lastadię, Starą Rzeźnię czy doskonale znane dźwigi, które od czasu do czasu odgrywają główną rolę w przedstawieniach iluminacyjnych.

Łasztownia jest coraz lepiej znana wszystkim mieszkańcom Szczecina. Wpisała się na stałe w krajobraz naszego miasta. Widzimy ją jadąc Trasą Zamkową, widzimy ją wracając pociągiem z podróży, widzimy ją w trakcie spacerów po mieście. Coraz bardziej nas ciekawi. O tej wyspie coraz więcej się rozmawia, pisze, a przede wszystkim coraz chętniej Łasztownię odwiedzamy i poznajemy jej sekrety. W miejscu, które od dawna fascynowało głównie historyków i architektów, zaczyna się coś nowego. Tutaj może bić serce miasta.

Historia tej wyspy sięga średniowiecza

W tamtym okresie była jedynie niezbyt dużą kępą przybrzeżną, ale pełniła bardzo ważną funkcję. Właśnie przez wyspę prowadziło najwygodniejsze miejsce do przeprawy przez Odrę, a także najstarszy szlak komunikacyjny ze wschodu na zachodni brzeg rzeki.

W 1299 zbudowano drewniany most. A na bagnistej drodze do Dąbia powstawał nasyp z kamieni. Z tego powodu, trakt zaczęto później nazywać Gross Stein Damm (Wielka Kamienna Grobla). Dziś most nazywamy Mostem Długim, a trakt - ulicą Gdańską.

W 1727 roku przy Parnicy zbudowano kamienną bramę, nazywaną Parnicką. W tym samym roku powstała przy stoczni Brama Kozia. W połowie XIX na miejscu wałów ziemnych powstały ulice: Wallstrasse i Parnitzstrasse.

Układ ulic, którymi możemy dzisiaj spacerować pochodzi z czasów króla Fryderyka Wilhelma I (1729-1738). Na przełomie XIX i XX wieku na Łasztowni powstała nowa zabudowa, w stylu secesyjnym. W tym okresie powstało także wiele domów przeznaczonych dla robotników, gmachów fabrycznych i obiektów usługowych i produkcyjnych. Największą budowlą była cukrownia, wzniesiona przy ul. Władysława IV. W tym samym okresie powstał również gmach zarządu portu strefy wolnocłowej, który istnieje do dziś.

Wojenne zniszczenia i odbudowa

Po nalotach alianckich od 1942 do 1944 roku, większość budynków na Łasztowni zostało zniszczonych. Po zakończeniu wojny na ul. Grosse Lastadie (ul. Energetyków) uruchomiono komunikację miejską. Budynki publiczne, które najmniej ucierpiały w trakcie nalotów i udało się je szybko wyremontować to: Urząd Celny, kościół Chrystusa Króla oraz kościół św. Gertrudy (obecnie kościół św. Trójcy).

Jednak prawdziwe prace remontowe ruszyły tak naprawdę dopiero w latach sześćdziesiątych. Poszerzono ul. Wielką, Gdańską i Energetyków. Na ulicy Energetyków pojawiło się torowisko tramwajowe, dzięki któremu Energetyków stała się ulicą z prawdziwego zdarzenia. Bezkolizyjną, z dwiema jezdniami. Wybudowano też Most Portowy na Parnicy. Gruntowny remont przeszedł kościół św. Gerdtrudy.

Dziś trudno wyobrazić sobie bardziej „szczecińskie” miejsce

Wyspa położona w centrum, ale jednak nieco od niego odseparowana. Miejsce swą historią i potencjałem idealnie wpisuje się w markę miasta. Miasta dobrego do życia, otoczonego zielenią, wodą i przyrodą. Miasta, które posiada jeszcze wiele tajemnic do odkrycia.

Założenia marki Szczecin Floating Garden zawsze wymagały podejmowania wręcz wizjonerskich decyzji i jak najlepszego wykorzystania unikatowego położenia Szczecina. Potencjał obszaru Międzyodrza, położenie Łasztowni, które niejako spajają lewo i prawobrzeżną część Szczecina daje niesamowite możliwości , które miasto postanowiło wykorzystać.

Największą szansą i wyzwaniem pozostaje jednak fakt, że Szczecin ma możliwość zagospodarowania praktycznie od podstaw dużego i bardzo charakterystycznie położonego fragmentu miasta. Jest to ewenement na skalę krajową i wymarzona okazja do stworzenia nowej tętniącej życiem części śródmieścia i ożywienia okolic Odry.

Pierwszy krok ku zmianie wizerunku Łasztowni został postawiony w kwietniu 2013 r.

Rozpoczęła się wtedy pierwsza renowacja. Pochodzący z XIX wieku budynek, który od 1945 był własnością Zakładów Mięsnych w Szczecinie a w latach 80-tych pełnił funkcję magazynu technicznego. Dziś ten budynek nazywamy Starą Rzeźnią. Znajduje się w nim restauracja, sala konferencyjno-projekcyjna oraz księgarnia.

Również w 2013 roku do użytku został oddany sześciokondygnacyjny biurowiec Lastadia Office zbudowany od podstaw, wykorzystujący położenie w water froncie a formą zharmonizowany z przedwojenną zabudową. W tym samym czasie otwarto szczecińskie bulwary. Okolice Odry zaczęły żyć, a wizja miasta w którym dobrze się żyje, blisko wody i przyrody – zaczyna się spełniać.

Czytaj więcej »

Szczecin/Materiały partneraŁasztownia w Szczecinie
Reklama

Czytaj także

null
Świat

Akta Epsteina. Światowe elity na widelcu, skala jest oszałamiająca. Kogo jeszcze zatopi tsunami?

Tony dokumentów z archiwum Jeffreya Epsteina to materiał, jakiego jeszcze nie było. Potężna kompromitacja amerykańskich i globalnych elit. I służby specjalne w tle.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
11.02.2026
Reklama