Jak opiekować się chorymi na otępienie?

Pamiętajcie o Alzheimerze!
Choroba Alzheimera niesie ze sobą strach przed całkowitym zanikiem pamięci.
Ostatnio pojawiły się opinie, że choroba Alzheimera nie jest żadną chorobą lecz po prostu - starością.
Corbis

Ostatnio pojawiły się opinie, że choroba Alzheimera nie jest żadną chorobą lecz po prostu - starością.

Augusta Deter. To jej przypadek pozwolił Aloizowi Alzheimerowi zdiagnozować nową chorobę w 1906 r.
Wikipedia/AN

Augusta Deter. To jej przypadek pozwolił Aloizowi Alzheimerowi zdiagnozować nową chorobę w 1906 r.

Artykuł został opublikowany w POLITYCE w październiku 2011 roku.

Straciłam samą siebie – skarżyła się Augusta Deter, 50-letnia pacjentka niemieckiego psychiatry Aloiza Alzheimera, którą od 1901 r. przez 5 lat obserwował. Traciła pamięć, miała napady lęku, wybuchy patologicznej zazdrości o męża i zaburzenia mowy. Po jej śmierci lekarz, który także był neuropatologiem, zbadał mózg Augusty i znalazł w nim po raz pierwszy złogi patologicznych białek.

Co się od tamtej pory zmieniło? Niby bardzo dużo. Ale wciąż zbyt mało, by dla ludzi dotkniętych chorobą Alzheimera nie była ona wyrokiem losu. Pod kilkoma względami jest nawet trudniej niż na początku XX w. Żyjemy dłużej, więc przybywa chorych (w Polsce 4,7 mln osób ukończyło 65 lat, a z szacunkowych danych epidemiologicznych wynika, że co dziesiąta cierpi z powodu otępienia). Poprawiły się metody diagnostyczne dające dobry wgląd w to, co dzieje się w starzejącym mózgu, więc łatwiej postawić rozpoznanie. Na fali sukcesów w zwalczaniu innych chorób nastąpiła również eksplozja oczekiwań związanych z leczeniem otępień, z czym jak na razie medycyna nie potrafi sobie poradzić.

Choroba czy nie

Zresztą wciąż trwa spór co do samej istoty choroby. W 2008 r. amerykański psycholog Peter Whitehouse nazwał ją w książce „The Myth of Alzheimer’s” symbolem „agresywnej medykalizacji” naturalnego procesu starzenia umysłu. Tezę tę powtarza niemiecka dziennikarka Kornelia Stolze w mającej się ukazać jesienią książce pod wymownym tytułem „Zapomnijcie o Alzheimerze!”. Według niej mamy do czynienia z „celowo powołanym do życia tworem, z pomocą którego można wzniecać obawy i zdrowych ogłaszać chorymi”.

Czy naprawdę choroba Alzheimera to zwykła starość? Ile dowodów potrzeba, by zaprzeczyć tej kuriozalnej tezie? Wyobraźmy sobie mózg jako dom oświetlony feerią migoczących świateł. To tysiące neuronów kontaktujących się i wymieniających między sobą informacje. I nagle lampki, jedna za drugą, gasną. Hipokamp, część mózgowia odpowiedzialna za procesy pamięciowe, zanika. Pofałdowana kora mózgowa, która uczestniczy w mechanizmach rozumowania, zapamiętywania, mowy i innych procesach myślowych, wygładza się.

Utrata pamięci w chorobie Alzheimera degraduje życie – tłumaczy prof. Maria Barcikowska, kierownik Kliniki Neurologii w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Od 20 lat zajmuje się tymi chorymi. Dziwią ją opinie, że temat sztucznie wykreowano na świecie po to, by na nowej chorobie mogli zarobić producenci leków. – Jakich leków? – dopytuje profesor. – Na razie mamy na tym polu więcej porażek niż sukcesów. Dotychczasowe próby ze szczepionkami nie wypaliły. Leki z grupy inhibitorów acetylocholiny lub memantyna spowalniają tylko postęp choroby w pewnym stopniu, tłumiąc niektóre objawy, w dodatku nie u wszystkich – to ma być ten sukces?

Na razie osiągnęliśmy tyle, że coraz wcześniej zmiany w mózgu udaje się rozpoznać. Już nie po śmierci, jak uczynił to Aloiz Alzheimer u Augusty Deter, tylko za pomocą rezonansu magnetycznego, PET, badania płynu mózgowo-rdzeniowego i testów neuropsychologicznych za życia pacjenta.

Ginące neurony

Tylko czy jest sens stawiać rozpoznanie u coraz młodszych osób, skoro i tak nie potrafimy procesu chorobowego zatrzymać? Wspomniane leki zatrzymują postęp choroby na 1,5 roku do 2 lat, ale są stosowane dopiero wtedy, kiedy widoczne są już wyraźne objawy kliniczne. Tymczasem przez 20 lat choroba Alzheimera przebiega bezobjawowo. Mózg niszczą toksyczne białka i dopiero gdy zginie ok. 60 proc. neuronów hipokampa, chory zaczyna to odczuwać.

Podczas zgodnego z naturą starzenia neurony giną z różnych powodów, na przykład z winy wolnych rodników, niedokrwienia. Ale w mózgu nie odkłada się amyloid, a białko tau nie niszczy neuronów – wyjaśnia prof. Barcikowska mechanizm zmian w tej chorobie, które wbrew poglądom Whitehousa odróżniają ją od popularnej sklerozy.

Z wieloma pacjentami, zaniepokojonymi pogarszającą się pamięcią, po wykonaniu testów lekarze umawiają się na kolejną wizytę, gdyż nawet jeśli spostrzegą w badaniach obrazowych pierwsze symptomy, to nie jest jeszcze czas na postawienie diagnozy. Ta chwila może nadejść za 6 lat, za 6 miesięcy, a nieraz już za 6 tygodni – tempo narastania zmian trudno przewidzieć. Ale tylko połowa osób zdradzających objawy otępienia zachoruje na alzheimera.

Alicję Sadowską, szefową Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, martwi, że czas, jaki upływa od pojawienia się pierwszych objawów do otrzymania rozpoznania, w Polsce wynosi średnio 23 miesiące. – Nie wszyscy lekarze rodzinni drążą temat, gdy zatrwożony pacjent poskarży się na zaniki pamięci – mówi. – Bagatelizują, pocieszają, zamiast wręczyć skierowanie do neurologa. Starsi ludzie mają oczywiście prawo zapominać, ale gdy jest przy tym poczucie zagubienia, obcości, wydaje im się, że świat wokół stał się inny – to są powody do zastanowienia.

Polacy, głównie z przyczyn kulturowych, są dość wyrozumiali dla seniorów, choć akurat ta pobłażliwość bywa pozorna. – Niedawno widziałam w telewizji reportaż o samotnych kobietach uprzykrzających życie sąsiadom przez znoszenie do domu śmieci i skrajne zaniedbywanie higieny osobistej – mówi prof. Barcikowska. – To jeden z pierwszych klasycznych objawów choroby Alzheimera, zwany zespołem Diogenesa. Czy ktoś pomógł tym kobietom skontaktować się z lekarzem, zamiast wywoływać sensację? Pewnie pracownicy opieki społecznej nawet nigdy nie słyszeli o tym zespole (jeśli w ogóle do tych kobiet ktoś z opieki społecznej dotarł).

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj