Co łączy choroby serca i depresję

Przez głowę do serca
Zawał serca dopada w biegu i tak też jest teraz leczony. Ale usuwając grunt spod nóg, wpędza w depresję, z której długo trudno się wyzwolić.
Stres uchodzi za równie istotny czynnik ryzyka choroby wieńcowej co niezdrowa dieta, papierosy i siedzący tryb życia.
leungchopan/PantherMedia

Stres uchodzi za równie istotny czynnik ryzyka choroby wieńcowej co niezdrowa dieta, papierosy i siedzący tryb życia.

Zaledwie 32 lata! Czy to możliwe, by mieć zawał serca w tym wieku? – Tacy pacjenci zdarzają się rzadko, a jednak musimy być na to przygotowani – mówi prof. Mirosław Dłużniewski, szef Kliniki Kardiologii, Nadciśnienia i Chorób Wewnętrznych II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Niedawno ratowano na tym oddziale właśnie tak młodego mężczyznę. Na ogół to sędziwi zawałowcy przysparzają lekarzom kłopotów. Kiedyś nie byli kwalifikowani do bardziej agresywnego leczenia, ale choć dziś koronarografię i mechaniczne rozszerzenie naczyń wieńcowych wykonuje się nawet u 90-latków, właśnie ta grupa wymaga szczególnego nadzoru.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną