Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Rynek

Zakłócone wakacje

Lekkie zmiany w OFE

Po ostatnim, trochę sztucznym i na pokaz zorganizowanym, spotkaniu premiera z szefami kilkunastu towarzystw emerytalnych już wiadomo, że rewolucji w polskim systemie emerytalnym nie będzie.

Minister pracy pospołu z ministrem finansów ostatecznie przegrali batalię o ograniczenie naszych składek do funduszy emerytalnych. Nadal więc będą one mogły kupować bez ryzyka wielkie pakiety obligacji Skarbu Państwa, bez trudu poprawiając swoje własne bilanse, ale już mniej skutecznie wysokość kapitałów na naszych kontach. Nie spadną też, przynajmniej na razie, prowizje, jakie płacimy im od naszych składek (obecnie to 3,5 proc.), a pewnie niewiele zmniejszy się wysokość prowizji za zarządzanie. Nie ma też gwarancji, że rząd nałoży wreszcie kaganiec kosztownej i bezsensownej działalności akwizytorów funduszy. Na szczęście pojawia się perspektywa kilku innych rozsądnych zmian, które powinny choć trochę usprawnić, z punktu widzenia emerytów, cały system.

W przyszłym roku w każdym z OFE powstaną więc dwa subfundusze. Dynamiczny, przeznaczony dla młodych ludzi, będzie mógł inwestować do 85 proc. środków w akcje. Z kolei przedemerytalny, do którego będziemy się przenosić na 5–10 lat przed emeryturą, umieści na giełdach maksimum 15 proc. zebranych pieniędzy. To posunięcie ma chronić zgromadzony kapitał przed nieoczekiwanym finansowym kryzysem, jaki może się pojawić tuż przed naszą emeryturą i wyssać z konta gromadzone przez dziesiątki lat oszczędności. Najważniejsze jednak, że rząd podejmuje wreszcie próbę skończenia z grą pozorów, jaką od lat uprawiały OFE, udając, że walczą o pieniądze dla emerytów. Nowy, indywidualny system oceniania wyników inwestycyjnych każdego funduszu i nowa opłata od każdej nowo zarobionej dla członka złotówki powinny choć trochę pobudzić OFE do działania.

Wygodne wakacje pod palmami, na których od lat przebywają OFE, zostaną trochę zakłócone.

Polityka 36.2010 (2772) z dnia 04.09.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Zakłócone wakacje"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Czarodziejskie mury Sokołowska. Ludzie przyjeżdżają tu i zostają. Łatwo wsiąknąć

Tutaj rozgrywała się akcja ostatniej powieści Olgi Tokarczuk „Empuzjon”. Empuzy, żeńskie zjawy, czasem krwiożercze, odegrały w niej istotną rolę. Ale to tylko literacka fantazja. W realu Sokołowsko zamieszkuje coraz więcej dobrych duchów. Ich główne zajęcie – przywracanie ducha uzdrowisku.

Joanna Podgórska
15.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną