Barclays i inne bankowe przekręty

Szampan się skończył
W londyńskim City wybuchł największy skandal bankowy od upadku Lehman Brothers. Prezes Barclays podał się do dymisji, koledzy martwią się o posady. Czy politycy zapanują wreszcie nad bankierami?
Bob Diamond po przesłuchaniu w parlamencie.
Matthew Lloyd/Getty Images/Flash Press Media

Bob Diamond po przesłuchaniu w parlamencie.

Chłopie, jestem twoim dłużnikiem. Wpadnij kiedyś po pracy, to otworzę butelkę Bollingera” – pisał trader jednego z londyńskich banków do kolegi w Barclays. Bollinger to marka drogiego szampana, trader to osoba handlująca instrumentami finansowymi, a Barclays to drugi bank w Wielkiej Brytanii. O co chodzi? Jeden bankier dziękuje drugiemu za to, że wpłynął na stawkę LIBOR. Chodzi o pół punktu bazowego, ale od tej drobnej różnicy zależy wielki zysk z zakładu postawionego przez tradera.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną