Społeczeństwo

Ruszyły zgłoszenia kandydatów do nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego”

Ruszyły zgłoszenia kandydatów do nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Ruszyły zgłoszenia kandydatów do nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. mat. pr.
Do 30 czerwca 2024 r. można zgłaszać kandydatów do nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Rozpoczęła się czwarta edycja konkursu, którego celem jest wyróżnienie społeczników z pasją i zaangażowaniem wspierających osoby potrzebujące. Zwieńczeniem konkursu będzie gala, którą zaplanowano na 4 października br. Laureat otrzyma statuetkę i nagrodę finansową.

Celem konkursu, który odbywa się po raz czwarty, jest wyróżnienie ludzi aktywnie działających na rzecz drugiego człowieka, bezkompromisowo walczących o równość i godność innych – tak, jak robił to ks. Jan Kaczkowski – „nie widząc przeszkód”. Dzięki nagrodzie poznajemy ich wartościową, lecz często niedostrzeganą pracę.

Osoby zgłaszane do tego konkursu same nie pochwalą się tym, co robią dla innych. Dla nich najważniejszy jest drugi człowiek i jego potrzeby, sami pozostają w cieniu. Warto zwrócić uwagę na pracę i poświęcenie tych wyjątkowych ludzi, docenić ich i uhonorować. Temu służy ten konkurs – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu.

Jan zdawał sobie sprawę, że przeszkody istnieją, ale je pokonywał. Jako rodzice i członkowie Kapituły Nagrody, jesteśmy dumni, że Jan i jego działania są inspiracją dla tak wielu ludzi, którzy niosą pomoc słabszym i wykluczonym – Józef Kaczkowski, założyciel Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego

Do tej pory, łącznie podczas trzech edycji, do konkursu zgłoszonych zostało ponad 300 osób. Dotychczasowi laureaci: I edycja: Paweł Grabowski (Hospicjum Eliasz), II edycja: Paulina Bownik (lekarka, Grupa Granica), III edycja: ks. Czesław KUBA Marchewicz (Osada Burego Misia).

Nagroda Okulary ks. Kaczkowskiego to żywy pomnik ks. Jana, który pomimo ogromnej wady wzroku widział drugiego człowieka. To inicjatywa, która niesie za sobą ważny komunikat dla osób bezinteresownie pomagających innym: Widzę Cię i dziękuję za to, co robisz. To wreszcie inspiracja dla nas wszystkich, by rozejrzeć się dookoła, czy ktoś w najbliższym otoczeniu nie potrzebuje wsparciaAnna Specjał, prezes Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego.

Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego podczas gali nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego” przyznaje również wyróżnienia – nagrody OKOcelebryty. To wyraz uznania dla osób, które niosą pomoc innym, korzystając z własnej popularności. Do tej pory otrzymali je: Marta Żmuda-Trzebiatowska (I edycja), Martyna Wojciechowska (II edycja), Piotr Jacoń (III edycja).

Kandydatów do nagrody można zgłaszać za pomocą formularza dostępnego na stronie https://fundacjakaczkowskiego.org/zglos-kandydata/. Zgłoszenia potrwają do 30 czerwca br. Potem, spośród 10 zgłoszonych kandydatów Kapituła Konkursu wyłoni laureata. Poznamy go na uroczystej gali, która odbędzie się w Sopocie 4 października 2024 r. Zwycięzca otrzyma statuetkę oraz nagrodę finansową w wysokości 50 tys. zł ufundowaną przez Bellevue Medical Group.

Pomysłodawcą konkursu i nagrody jest Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego. Organizatorzy: Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego, Miasto Sopot, Marszałek Województwa Pomorskiego.

Fundator nagrody finansowej: Bellevue Medical Group.

Szczegóły na stronie: https://fundacjakaczkowskiego.org/nagroda

Ks. dr Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Mieszkał i uczył się w Sopocie. Swoje kapłańskie życie poświęcił służbie chorym i umierającym. Był założycielem i dyrektorem hospicjum w Pucku. O sprawach ostatecznych mówił z mądrością i humorem. Autorytet, nauczyciel, mentor – nie tylko w dziedzinie bioetyki. Podziwiany przez wierzących i niewierzących. Zmarł 28 marca 2016 roku na glejaka mózgu. Został pochowany w rodzinnym Sopocie. Do końca aktywnie pracował: spotykał się z ludźmi, udzielał sakramentów, głosił kazania i tworzył publikacje, które wciąż pozostają wsparciem dla tysięcy osób.

Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Jak Koreańczycy podbijają świat muzyki klasycznej. Słychać ją nawet w słynnych k-dramach

Muzycy z Korei Południowej coraz częściej podbijają świat muzyki klasycznej. To dalszy ciąg koreańskiej fali, efekt olbrzymich ambicji i kultury, która Beethovena i Brahmsa umieszcza w tytułach romansowych seriali.

Dorota Szwarcman
15.07.2024
Reklama