Świat

Bruksela nie odpuszcza Warszawie sprawy sędziów. Zaczyna II etap

Premier Mateusz Morawiecki i szefowa KE Ursula von der Leyen podczas spotkania Komisji z Grupą Wyszehradzką. 24 września 2020 r. Premier Mateusz Morawiecki i szefowa KE Ursula von der Leyen podczas spotkania Komisji z Grupą Wyszehradzką. 24 września 2020 r. Francois Lenoir / Forum
Komisja Europejska daje Polsce miesiąc na powstrzymanie Izby Dyscyplinarnej od wszelkich działań wobec sędziów.

Zaraz po Nowym Roku Warszawa odrzuciła wszystkie argumenty Komisji Europejskiej w sprawie uchybień w działaniu stworzonej przez PiS Izby Dyscyplinarnej SN. Dlatego dziś komisarze UE zdecydowali o przejściu do II etapu postępowania przeciwnaruszeniowego. Bruksela wskazuje, że wszelkie – nie tylko stricte „dyscyplinarne” – działania Izby wobec sędziów łamią reguły unijne.

Czytaj także: Mikołaj Pietrzak o rządach PiS, pandemii i adwokatach

Tuleya, Morawiec, prokuratorzy

Brukseli chodzi także o powstrzymanie powtórek z historii sędziów Igora Tulei i Beaty Morawiec. „Dla sędziów sama perspektywa postępowań prowadzonych przez organ, którego niezależność nie jest zagwarantowana, ma »efekt mrożący« i może wpływać na ich niezawisłość” – stwierdziła wiceszefowa KE Dubravka Šuica.

Jeśli Polska nie podporządkuje się dzisiejszej decyzji Komisji w ciągu jednego miesiąca, ta będzie decydować, kiedy i jak skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. I nie byłaby to pierwsza taka sprawa praworządnościowa. KE jesienią 2019 r. uznała, że cały stworzony przez obecną władzę system dyscyplinarny dla sędziów zagraża ich niezawisłości, m.in. właśnie z powodu kształtu Izby Dyscyplinarnej stworzonej przy udziale neo-KRS. I TSUE w kwietniu 2020 r. nakazał tymczasowe zawieszenie jej działania (do spodziewanego mniej więcej w połowie tego roku ostatecznego wyroku).

Choć Izba Dyscyplinarna na razie nie prowadzi postępowań stricte dyscyplinarnych wobec sędziów, to w ramach innych procedur uchyliła już immunitet sędziom Tulei oraz Morawiec.

Okazuje się, że Komisja uważnie śledzi też ostatnie przeniesienia prokuratorów w odległe miejsca pracy. „Już wcześniej wyrażaliśmy niepokój, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest jednocześnie prokuratorem generalnym” – powiedziała komisarz Šuica.

Czytaj także: 13 sędziów wezwanych przez prokuraturę. „Presja i zastraszanie”

Taktyka Brukseli

Wybieg z działalnością Izby Dyscyplinarnej, mimo tymczasowego zawieszenia przez TSUE, długo nie spotykał się z reakcją. Europosłowie, stowarzyszenia sędziowskie i inni obywatele broniący praworządności ostro krytykowali w tej sprawie Ursulę von der Leyen. Apelowali, by Komisja nie ulegała zawężającej interpretacji „środka tymczasowego” przez Warszawę i jak najszybciej poprosiła TSUE o nałożenie zwiększającej się każdego dnia kary finansowej.

Do dziś nie jest jasne, ile było w tym politycznego odwlekania kolejnych napięć z Warszawą, a jaką rolę odegrały rzeczywiste wątpliwości prawników Komisji, czy wniosek o karę dla Polski obroni się przed TSUE. W końcu w grudniu ubiegłego roku KE rozpoczęła kolejne postępowanie przeciwnaruszeniowe.

Jeśli Polska w ciągu miesiąca nie zareaguje na tę „uzasadnioną opinię” KE, to ta sprawa najpewniej zostanie włączona do skargi do TSUE na tzw. ustawą kagańcową uderzającą w sędziów, bo i w tym przypadku rząd Morawieckiego pod koniec grudnia odrzucił wszelkie zastrzeżenia Brukseli.

Wczoraj Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (składa się z delegatów parlamentów) potępiło też „kampanię zastraszania prowadzoną przez władze polityczne wobec niektórych krytycznych sędziów i ogólnie wobec wymiaru sprawiedliwości”. Wezwało Warszawę do rewizji decyzji, które podjęto w związku z funkcjonowaniem Trybunału Konstytucyjnego oraz Izby Dyscyplinarnej SN, a także powrotu do poprzedniego systemu wyboru sędziów do KRS.

Czytaj też: Gdy władza nie wykonuje wyroków

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną