Świat

Czarny sen PiS. W grze o miliardy euro wszystkie asy ma Bruksela

Premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sejm, 29 kwietnia 2020 r. Premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sejm, 29 kwietnia 2020 r. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Polska władza nie odetchnie, nawet gdy już uzyska od Brukseli zatwierdzenie KPO. Instytucje UE co pół roku będą mogły blokować kolejne transze z Funduszu Odbudowy. Tymczasem władza PiS zapisanych tam miliardów euro bardzo potrzebuje.

Komisja Europejska w połowie lipca wsadziła do zamrażarki już wynegocjowany z Warszawą projekt Krajowego Planu Odbudowy (KPO) z powodu nagłego zaognienia sporu o nadrzędność prawa unijnego w Polsce, a konkretnie o respektowanie orzeczeń TSUE w dziedzinie sądownictwa (m.in. w sprawie działania stworzonej przez PiS Izby Dyscyplinarnej). Rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej i

  • budżet
  • Komisja Europejska
  • Mateusz Morawiecki
  • PiS
  • TSUE
  • Unia Europejska
  • Warte przeczytania

    Reklama

    Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

    Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
    By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

    Informacja o RODO

    Polityka RODO

    • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
    • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
    • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
    • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

    Czytaj także

    Społeczeństwo

    Tata Maty: Młodzi ludzie są mądrzejsi, niż my myślimy, że są

    Z prof. Marcinem Matczakiem o tym, dlaczego nie warto być zbyt posłusznym.

    Martyna Bunda
    07.09.2021