Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

USexit. Czy Trump wyjdzie z NATO? Z Waszyngtonu wylewa się kaskada pogardy dla Europy

Donald Trump podczas szczytu NATO w Hadze w czerwcu 2025 r. Donald Trump podczas szczytu NATO w Hadze w czerwcu 2025 r. Martijin Beekman / NATO
W nocnym przemówieniu prezydent USA ma zasugerować wyjście Ameryki z NATO – zapowiedział to sam w kilku wywiadach. Może w ostatniej chwili się cofnie, ale to już jest najgorszy dzień w historii polskiego członkostwa w Sojuszu.

Po kilku godzinach spekulacji już wiemy, że nocne przemówienie, o godz. 3 polskiego czasu, będzie dotyczyć nie tylko wojny z Iranem, ale również statusu USA w NATO. Donald Trump w kilku wypowiedziach poprzedzających orędzie ujawnił, że zamierza podzielić się swoim „zniesmaczeniem” NATO i zasugeruje opuszczenie przez USA Sojuszu, którego od 1949 r. są filarem. Żaden prezydent USA przed nim nie rozważał publicznie kroku, który oznaczałby zalamanie zachodniego sojuszu polityczno-wojskowego.

Czy to koniec NATO? – pyta w swoim felietonie były ambasador USA przy Sojuszu Ivo Daalder i wielu innych „atlantystów” po obu stronach oceanu. Na razie większość woli sobie odpowiadać przecząco, przytaczając rozsądne argumenty na rzecz utrzymania, przydatności czy wręcz niezbędności Sojuszu i będącego jego podstawą systemu bezpieczeństwa dla Stanów Zjednoczonych, Kanady, państw europejskich i Turcji. Zarazem każdą taką opinię poprzedza lista cytatów z wypowiedzi Donalda Trumpa i podległych mu urzędników, świadczących o czymś zgoła przeciwnym. A mianowicie, że obecna administracja nie widzi żadnej korzyści z utrzymywania NATO i obecności USA w sojuszu, a w sumie postrzega go jako obciążenie i koszt.

Jerzy Baczyński: Z Trumpem przy stole? Może zróbmy sobie przerwę i wyprośmy go

Trump wywołał kryzys i żąda pomocy

Kaskada pogardy i niechęci wylewała się z Waszyngtonu w tym roku ze zmienną intensywnością, a w ostatnich dniach przybrała postać lawiny. Prezydent USA zasugerował, że kraje, które nie pomagają odblokować cieśniny Ormuz, będą musiały się nauczyć bronić bez wsparcia Ameryki, bo ta im nie pomoże.

Reklama