Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Mamo, tato, ja chcę psa!

Recenzja książki: Sari Peltoniemi, "Groszka. Piesek, który chciał mieć dziewczynkę"

Preferuj w Google
materiały prasowe
Gdy dziecko się uprze, że chce mieć włochatego czworonoga.

Z pewnością każdy, kto ma dzieci, regularnie bywa molestowany w sprawie zakupu pieska. Znane są różne metody ataku na rodziców. Jedną ze skuteczniejszych jest nieustanne powtarzanie przy każdej nadarzającej się okazji rodzicom, babciom, ciociom i wujkom, że największym - niestety chyba niemożliwym do spełnienia z powodu niezrozumiałego uporu tych pierwszych – marzeniem jest posiadanie w domu kochanego stworzenia. Starsze dzieci będą też obiecywać częste wychodzenie na spacer z upragnionym pupilem, zwłaszcza w ulewy i wichury oraz gradobicia, a także deklarować wielką chęć do sprzątania kup po psie.

Wszystkim, którzy wiedza, o czym piszę, polecam, jako głos w dyskusji, uroczą książkę Sari Peltoniemi. Jeżeli po jej przeczytaniu zapadnie decyzja o powiększeniu rodziny o włochatego czworonoga, należy się już tylko zapoznać szczegółowo z załącznonym na końcu streszczeniem Poradnika dla psów. Ta znakomita i błyskotliwie napisana pozycja pt. "Jak wytresować człowieka" wprowadzi przyszłych posiadaczy psa we wszelkie tajniki, jak należy teraz postępować, aby stać się jego najlepszym przyjacielm po wsze czasy.

Sari Peltoniemi, Groszka. Piesek, który chciał mieć dziewczynkę, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2010, s. 112

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałam milionerką. „Polityka” sprawdza coachów i kursy afirmacji. Rynek rozwija się jak złoto

Harmonia finansowa jest sakralna, sprzedaż – święta, a obdarowanie nas majątkiem to marzenie wszechświata. Tak mówi się na rynku afirmacji, manifestacji i medytacji, który w Polsce rozwija się jak złoto.

Joanna Cieśla
29.05.2026
Reklama