Kukiz obraża uczestników wiecu w obronie demokracji. KOD zapowiada pozew
Przeprosin od polityka domaga się też Fundacja Batorego.
Jakub Ociepa/Agencja Gazeta

Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz’15, w dosadny sposób podsumował na Facebooku sobotnią manifestację w obronie demokracji i Trybunału Konstytucyjnego, organizowaną przez Komitet Obrony Demokracji.

Na swoim profilu polityk opublikował krótki wpis: „I na dobranoc – obrońcom »demokracji« dedykuję”, do którego dołączył jeden ze swoich utworów, „Virus SLD”. Piosenkę rozpoczynają słowa: „Jak ja was, k..., nienawidzę. I jak ja wami, k..., gardzę. Jak ja się za was, k..., wstydzę”.

Mateusz Kijowski, lider KOD, zapowiedział podjęcie „odpowiednich kroków prawnych” wobec Kukiza. „W związku z oszczerczymi atakami niejakiego Pawła Kukiza na Komitet Obrony Demokracji jutro prawnicy KOD podejmą przygotowania działań prawnych, które zabezpieczą dobre imię nas wszystkich” – oświadczył.

„Nie możemy pozwolić, żeby politycy obrażali obywateli przez publikowanie kłamstw ani żeby komunikowali się z nami przy użyciu wyzwisk. Oczywiście, każdy swoimi wypowiedziami daje świadectwo o samym sobie w pierwszym rzędzie. Ale my na tym poziomie nie będziemy podejmować rozmowy” – napisał lider KOD na Facebooku.

Żydowski bankier

Nie tylko sobotni wpis Pawła Kukiza na Facebooku wywołał zamieszanie. W niedzielnym programie „Siódmy dzień tygodnia” w Radiu ZET w rozmowie z Moniką Olejnik polityk oznajmił, że KOD jest finansowany przez Fundację im. Stefana Batorego ze środków „żydowskiego bankiera”, George'a Sorosa.

„Soros, amerykański bankier żydowskiego pochodzenia, ścigany w wielu krajach listami gończymi za malwersacje i oszustwa finansowe, intensyfikuje swoje antydemokratyczne działania w Polsce” – podsumował Kukiz.

Na tę wypowiedź zareagowała Fundacja Batorego, publikując oświadczenie, w którym stwierdza, że „nie finansowała Komitetu Obrony Demokracji ani ze środków własnych, ani ze środków programu Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego”. Żąda też sprostowania „fałszywych informacji podważających wiarygodność i dobre imię Fundacji”.

„Posłowi RP, szefowi Klubu Parlamentarnego nie godzi się przedstawiać i uwiarygodniać publicznie anonimowych wpisów w Internecie jak prawdy obiektywnej. Gdyby poseł Kukiz zamiast czytać anonimowe wpisy wszedł na stronę Fundacji im. Stefana Batorego i stronę programu Obywatele dla Demokracji, dowiedziałby się, że środki z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego są formą bezzwrotnej pomocy udzielanej przez Norwegię, Islandię i Liechtenstein kilkunastu państwom członkowskim Unii Europejskiej z Europy Środkowej i Południowej – w tym Polsce – na mocy międzyrządowych porozumień w celu zmniejszenia różnic ekonomicznych i społecznych w państwach Europejskiego Obszaru Gospodarczego” – czytamy w oświadczeniu.

Ciąg dalszy zapewne nastąpi.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj