Kawiarnia literacka

Pisarz w medialnej sieczce
Jerzy Andrzejewski napisał kiedyś książkę „Wielki lament papierowej głowy”. A oto po latach ja postanowiłem napisać jej nową wersję.

Ostatnio na fali promocji mojej nowej powieści „Margot” po raz kolejny aktualne stało się pytanie o sposób funkcjonowania pisarza w dzisiejszym (i jutrzejszym!) świecie. Czy zadawać się, czy nie zadawać z medialną sieczką? Chodzić tylko do kulturalnych programów czy też do Kuby Wojewódzkiego, Szymona Majewskiego, Drzyzgi? Czy pisarz ma prawo być celebrytą i czy owo bycie nie przeszkadza w poważnym odbiorze jego utworów? Czy można robić show (a więc wygłupiać się) i jednocześnie liczyć na ów poważny odbiór?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną