Recenzja książki: Tomasz Konatkowski, "Nie ma takiego miasta"

Komisarz Nowak w Londynie
W Londynie zostaje zamordowany młody Polak gej... (Kryminał!)

To już trzecia powieść Tomasza Konatkowskiego z serii kryminałów z komisarzem warszawskiej policji Adamem Nowakiem, której do tej pory przyglądałem się bez większego entuzjazmu. Dlaczego?

Nowak jest bohaterem zwyczajnym i typowym (policjant w średnim wieku, z niezbyt uporządkowanym życiem osobistym i własnymi dziwactwami). Gorzej, że Konatkowski początkowo postawił na drobiazgowe opisywanie procedur policyjnych, wszelkich tzw. rutynowych czynności śledczych, co mogło uśpić każdego czytelnika.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną