Fragment książki „Więcej niż możesz zjeść. Felietony parakulinarne”
Ciepły głos lektora nie pozostawia wątpliwości — chipsy „Wiejskie ziemniaczki” to smak rodzinnego gniazda, smak matczynego mleka.
materiały prasowe

Tadeusz Konwicki mówił, że w „Czytelniku” zabronione było pod karą ostracyzmu opowiadanie filmów i snów; ja, niech się dzieje, co chce, zrobię coś jeszcze bardziej niegustownego, bo opowiem reklamę, czyli i jedno, i drugie jednocześnie; przypomnijcie mi tylko, żebym nigdy już, podróżując machiną czasu, nie próbowała ładować się na Wiejską na awanturkę.

Reklama jest taka: ogorzały wagabunda wysiada z pekaesu, który oddala się niespiesznie w chmurze cha­rakterystycznego pyłu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną