szukaj
Tak kiedyś mieszkali Polacy, czyli fotografia socjologiczna Zofii Rydet 
Adoracja chałupy 
Czy suma banalnych zdjęć może tworzyć najbardziej niezwykły projekt ostatniego półwiecza? Zofia Rydet pokazała, że tak.
Biały Dunajec, lata 80.
Zofia Rydet

Biały Dunajec, lata 80.

Nad cyklem „Zapis socjologiczny” Rydet zaczęła pracować w 1978 r., gdy miała blisko 70 lat. Kontynuowała tę pracę niemal do swej śmierci w 1997 r. Przez te niecałe dwie dekady powstało ponad 20 tys. zdjęć, robionych początkowo na Podhalu, a z czasem w całej Polsce, w ponad stu wsiach i miasteczkach. A nawet za granicą: w USA, Niemczech, Czechosłowacji czy na Litwie.

Zatrzymywanie odchodzącego

Pomysł pozornie był prosty jak budowa cepa: posadzić gospodarzy chałupy (rzadziej mieszkania) pośrodku głównej izby (pokoju) i zrobić im zdjęcie. Ważne było, by nie stroili min i się nie uśmiechali, patrzyli prosto w obiektyw. Autorka stosowała obiektyw szerokokątny, by objąć jak największą powierzchnię i lampę błyskową, by utrwalić jak najwięcej szczegółów. Coś jak zdjęcie legitymacyjne, tyle że w naturalnym otoczeniu.

Miała swoje metody, by ludzie jej nie wyrzucali. Umiejętnie mieszała taktykę miłej, starszej pani i terrorystki, bezwzględnie dążącej do celu. Na przykład metoda na tupet i komplement. Anna Bohdziewicz, też fotograficzka, która towarzyszyła jej w niektórych wyjazdach, wspominała: „Puka, nie czeka, naciska klamkę, staje od razu pośrodku. Podaje rękę: Dzień dobry, my tu do pani idziemy fotografować. Jak tu pięknie!”.

Albo na Jana Pawła II – gdy ktoś się szczególnie opierał: „Ja te zdjęcia robię dla papieża”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną