Polskie zen, czyli moda na medytację. Wystarczy 20 minut. I nie chodzi o to, żeby przestać myśleć
Zen – w tę podróż wyrusza się z rozmaitych powodów. W Polsce z roku na rok coraz liczniej. Jedni medytują na receptę lekarską, inni odtruwają się od telefonów, wszyscy szukają sensu.