Borys Jelcyn
-
Klasyki Polityki
Władimir Putin jak człowiek umęczony ciągłym bólem zębów
Na świecie Putin jest postrzegany jako władca absolutny. A jak wygląda to z rosyjskiej perspektywy? Czy Putin rzeczywiście ma tak wielką władzę, jak się przypuszcza? I ile z niej zachowa po wyborze nowego prezydenta?
21.07.2007 -
Klasyki Polityki
Dziedzictwo cara Borysa
Chcąc przewidzieć, co będzie po Putinie, warto uważniej przyjrzeć się czasom Jelcyna. Tam znajdziemy początki wielu procesów formujących Rosję dzisiejszą i być może Rosję jutra.
12.05.2007 -
Świat
Borys Jelcyn nie żyje
Borys Nikołajewicz Jelcyn (1931-2007) był pierwszym w historii prezydentem Federacji Rosyjskiej po rozpadzie Związku Radzieckiego.
23.04.2007 -
Archiwum Polityki
Pucz Janajewa okiem naocznego świadka
Równo 15 lat temu ówczesny Związek Radziecki stanął na krawędzi wojny domowej. Wkrótce potem przestał istnieć. Oto relacja ważnego świadka, moskiewskiego korespondenta Radia Swoboda.
19.08.2006 -
Archiwum Polityki
Koniec romansu
[dla koneserów]
22.04.2000 -
Klasyki Polityki
Czym się różni Putin od Jelcyna
Putin jest całkowitym przeciwieństwem Jelcyna. Nawet pod względem wyglądu zewnętrznego. Jelcyn – potężny, zwalisty, nieruchawy, ale z otwartą, szeroką rosyjską duszą. Putin – niewysoki, szczupły, energiczny i zamknięty w sobie. Nawet to, że Jelcyn grał w tenisa, grał źle, jego partnerzy rozmyślnie z nim przegrywali, ale grał, a Putin woli walkę bezpośredniego kontaktu, sambo, judo, wiele mówi o ich charakterach.
8.04.2000 -
Klasyki Polityki
12 prac Putina. Rosja po Jelcynie znalazła się w stanie półrozpadu
Władimirowi Putinowi nie chodzi o izolację Rosji ani o przeciwstawienie jej krajom zachodniej demokracji, lecz o mobilizację sił i rezerw na rzecz kolejnego etapu transformacji państwa i społeczeństwa. Nie ma lepszego sposobu na taką mobilizację niż wskazanie przeciwnika, choćby wyimaginowanego.
29.01.2000 -
Klasyki Polityki
Jelcyn, poprzednik Putina. Zburzył komunizm, przegrał demokrację
Oto paradoks: jeśli Borys Jelcyn nie znajdzie się na rosyjskim panteonie, to nie dlatego, że rozpędził parlament i przyzwolił na dwie wojny czeczeńskie, ale dlatego, że nie przejął pełni władzy i nie zaprowadził prawdziwie demokratycznych porządków, jak to zapowiadał na początku swej prezydentury.
15.01.2000 -
Archiwum Polityki
Staranny scenariusz
Waldemar Milewicz. Korespondent TVP z wojny w Czeczenii
8.01.2000 -
Archiwum Polityki
Teraz Putin
Wszyscy przygotowywali hucznego sylwestra, ale tylko Borys Jelcyn naprawdę zadziwił świat: w przemówieniu telewizyjnym oświadczył, że odchodzi, by Rosja mogła wejść w nowe stulecie z nowymi ludźmi u władzy. Wszystkie swe uprawnienia, gabinet kremlowski i czarną skrzynkę z kodami rakiet atomowych Jelcyn przekazał swemu nominatowi na urząd prezydencki Władimirowi Putinowi. W zamian otrzymał gwarancje nietykalności dla siebie i swego najbliższego otoczenia.
8.01.2000