historia
-
Archiwum Polityki
Santa Evita
W latach 30. Argentyna była najważniejszym i najbogatszym krajem Ameryki Łacińskiej, latynoską Europą. Jak to się stało, że właśnie tu narodził się peronizm, prawzór wszystkich populizmów, a wraz z nim legenda Evity?
7.01.2006 -
Archiwum Polityki
TVP – z drugiej strony płotu
Od pierwszego dnia po wyborach zwycięskie ekipy – parlamentarna i prezydencka – żyją pod ciężkim ostrzałem artyleryjskim mediów. Imputowanie im próby „skoku na telewizję publiczną” jest pociskiem dużego kalibru.
7.01.2006 -
Archiwum Polityki
Naprzód, przodkowie!
Z tradycją w biznesie jest jak z arystokratycznym tytułem przekazywanym z pokolenia na pokolenie – niby nic nie daje, a jednak robi wrażenie. Dlatego kto może, szuka dziś wsparcia antenatów. W polskiej gospodarce nie brakuje prawdziwych arystokratów. Czasem jednak genealogia bywa naciągana.
24.12.2005 -
Klasyki Polityki
Dlaczego średniowieczna mniszka tak fascynuje feministki
Żyjąca w XII w. mniszka Hildegarda z Bingen jest dziś modna. Fascynuje feministki, melomanów i wyznawców głębokiej ekologii.
24.12.2005 -
Archiwum Polityki
Miłość w czasach pryncypialnych
W 5 r. n.e., czyli równo dwa tysiące lat temu, Owidiusz, autor „Sztuki kochania”, wydał „Metamorfozy”. To do dziś jedno z najważniejszych źródeł wiedzy o mitach greckich i rzymskich. Twórcę spotkał jednak smutny los – został wygnany z Rzymu. Ciągle trwają spory – właściwie za co?
24.12.2005 -
Archiwum Polityki
Poeci z naszej planety
„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!” – pisał Mikołaj Rej z Nagłowic, którego okrągła pięćsetna rocznica urodzin minęła w tym roku. Literaturoznawcy twierdzą, że do dziś mówimy językiem, który ukształtował się pół tysiąca lat temu.
17.12.2005 -
Archiwum Polityki
Jak Gierek szukał pomocy
Trzydzieści pięć lat temu doszło do robotniczego buntu na Wybrzeżu. Przerażone władze przygotowały w marcu 1971 r. specjalny plan inwigilacji niepokornych robotników Trójmiasta. Ten dokument do tej pory nie był publikowany. Warto mu się przyjrzeć, by zrozumieć, na czym polegało puszczenie w ruch machiny strachu.
17.12.2005 -
Archiwum Polityki
Ceremonie i ceregiele
Gdy jeden z pretendentów staje się prezydentem-elektem, wkraczają normy i zwyczaje protokolarne. Okres przejściowy trwa od kilku dni do kilku miesięcy i kończy się oficjalną inauguracją i objęciem urzędu głowy państwa. Jak to dotychczas wyglądało?
17.12.2005 -
Archiwum Polityki
Co się stało z tamtą klasą?
Na pogrzebie Henryka Tomaszewskiego – okoliczność ta i miejsce nie są tu bez znaczenia – znajomy wyrecytował, ni to ironicznie, ni to melancholijnie, prosty dwuwiersz: „A więc zostało nas niewielu/Inteligentów z Peerelu”. Dwuwiersz ten nie znajdzie się zapewne w antologiach poezji polskiej, skłania jednak do zastanowienia. Czy istnieje bowiem coś takiego jak inteligent z PRL?
17.12.2005 -
Archiwum Polityki
Granica w przybliżeniu
Powojenną zachodnią granicę na Odrze i Nysie nazywano poetycko granicą pokoju. Sąsiadowaliśmy przez nią z bratnią NRD. Ale i z braćmi przychodziło toczyć o nią ciężkie boje.
10.12.2005