kuchnia
-
Archiwum Polityki
Taniec brzucha
W arabskich baśniach z tysiąca i jednej nocy niezwykle często mówi się o wonnych słodyczach, marcepanowych łakociach, delikatnych daktylach. Znaleźliśmy w Warszawie lokal, w którym sen łakomczucha przybiera realne kształty. I to nie za stos dukatów, a za parę złotych.
29.10.2005 -
Archiwum Polityki
Nie jedź, tylko jedz
W obecnych niepewnych czasach najbezpieczniejszy sposób podróżowania po świecie to wędrowanie od restauracji do restauracji. Dziś zapraszamy warszawiaków i przyjezdnych na zachodni kraniec Europy i daleki Daleki Wschód.
13.08.2005 -
Archiwum Polityki
Poemat o chińskiej golonce
Kuchnia chińska ma tradycję liczącą wiele tysięcy lat. Od kilku na szczęście kwitnie ona także w Warszawie.
11.06.2005 -
Archiwum Polityki
Lądowanie w Paryżu
Okoń morski z liśćmi szpinaku, pasztet z gęsich wątróbek, rillette, cassoulet. A na wstępie kacza zupa. Oto zapiski z podróży kulinarnych po Warszawie i Paryżu.
23.04.2005 -
Archiwum Polityki
Kuchnia z sercem
Dzięki tej kuchni świat poznał pomidory i kukurydzę, wanilię i czekoladę. Ta kuchnia łączy w sobie najlepsze cechy hiszpańskie, francuskie, żydowskie, austrowęgierskie i wreszcie afrykańskie. Mimo to nadal jest narodowa. To kuchnia meksykańska.
19.03.2005 -
Archiwum Polityki
Egzotyka z własnej Woli
Skupiska apartamentowców powodują powstawanie niewielkich restauracji nastawionych na mieszkańców okolicznych domów. Są to na ogół lokale na 40–50 gości, nowoczesne, o przystępnych cenach i – zwykle – dobrej kuchni. To ostatnie jest szczególnie ważne, bo sąsiedzką klientelę łatwo utracić, co zarazem oznacza upadek lokalu.
29.01.2005 -
Archiwum Polityki
Smakowite zapachy stajni
Po latach fascynacji cudzoziemszczyzną i ekspansji restauracji włoskich, chińskich, greckich i francuskich kuchnia polska znów stała się modna. Ale żeby dobrze zjeść, trzeba dobrze trafić.
11.12.2004 -
Archiwum Polityki
Pieczone gołąbki
Restauracji więcej i więcej. Coraz trudniej więc zorientować się, gdzie warto, gdzie nie warto, a gdzie wręcz nie wolno chodzić. W tym momencie pojawiamy się my, przewodnicy PT Czytelników. A mija właśnie dwanaście lat od momentu, gdy po raz pierwszy zapraszaliśmy Państwa do stołu.
30.10.2004 -
Archiwum Polityki
Skosztuj pamuły
Swojskie klimaty kulinarne mają coraz więcej zwolenników, zwłaszcza wśród zamożniejszych i lepiej wykształconych Polaków. Kuchnia chłopska i szlachecka to dziś dobry biznes.
16.10.2004 -
Archiwum Polityki
Giuseppe dał przykład
To był Santucci. Giuseppe Santucci. Włoski żołnierz w okupowanej Warszawie. Zdezerterował i zamieszkał z polskim malarzem i konspiratorką z AK. Biedny makaroniarz nie miał wyjścia. Musiał gotować, żeby przeżyć.
25.09.2004